Evie Woods to pseudonim literacki Evie Gaughan – autorki wielu poczytnych książek. Pisarka mieszka na zachodnim wybrzeżu Irlandii. Podobno na strychu, pisze swoje historie „marząc o ogrzewaniu podłogowym”. Jej opowieści są z pogranicza fantazji i codzienności, ze szczypta magii.
okładkowo
Opalina, Martha i Henry zbyt długo godzili się na role drugoplanowych bohaterów. Kiedy w końcu postanawiają przejąć stery własnego życia, los prowadzi ich pod pewien adres, gdzie zapomniana księgarnia czeka, by ktoś ją odnalazł. Trójka niczego niepodejrzewających nieznajomych przekonuje się, że ich własne historie są tak samo niezwykłe, jak te, które opisano na stronach ich ukochanych książek. Odkrywając tajemnice księgarnianych półek, przenoszą się do cudownego świata… gdzie nic nie jest takie, jakie się wydaje.
Trzy historie, a czworo głównych bohaterów (bo i księgarnia przecież). Każdy z nich ma swoją opowieść, wydawałoby się totalnie inną od reszty. Ale to tylko pozory, bo wiele ich wszystkich łączy (marzenia, nadzieje, determinacja, czy miłość. Wszystkie nitki tej opowieści zwija w jeden motek właśnie tytułowa księgarnia.
W samej powieści znajdziemy mnóstwo nie tylko nawiązań literackich, ale też celnych spostrzeżeń dotyczących po prostu samego życia… nie zabraknie tu miłości ani magii, jaka niesie ze sobą wydawałoby się zwykła (niezwykła) codzienność.
Spektakularnych twistów akcji tu nie znajdziemy, ale za to uczta dla koneserów gwarantowana. Książka idealna do niespiesznego „kocykowego” czytania.
Całość naprawdę zaskakująca, przekonajcie się sami.










