Rok w ogrodzie – Dan Pearson

Dan Pearson to ceniony i wielokrotnie nagradzany brytyjski projektant ogrodów oraz zapalony ogrodnik. O ogrodach pisze książki i artykuły publikowane m.in. na łamach „The Times”, „The Observer”, „Daily Telegraph”. Opowiada o nich także w programach telewizyjnych ( m.in. BBC). Jest ambasadorem w The Tree Council, organizacji charytatywnej wspierającej akcje sadzenia i ochrony drzew oraz członkiem Towarzystwa Projektantów Ogrodów. Rok w ogrodzie jest jego pierwsza książką na naszym rynku. 

okładkowo
Dan Pearson (…) Porzuciwszy niewielki przydomowy ogródek w południowym Londynie na rzecz ośmiohektarowego gospodarstwa w hrabstwie Somerset, zachwyca się urodą szkieletów zimowego ogrodu, radosnym objawieniem się wiosny, mocnym zapachem lata oraz jesienną eksplozją kolorów.

Zaraźliwy entuzjazm autora tudzież bogactwo jego wiedzy przepełniają strony tej pasjonującej książki, która obfituje również w praktyczne wskazówki, jak zagospodarować własny kawałek ogrodu, niezależnie od tego, czy tworzy go kilka doniczek na parapecie okna w mieszkaniu w mieście czy spora połeć wiejskiego pola. Pomagając nam odkryć przyrodę na nowo, zarówno te dziką, jak i tę udomowioną, lektura Roku w ogrodzie staje się doświadczeniem prowadzącym do głębokiej odnowy.


Rok w ogrodzie jest cudnym przewodniko-poradnikiem, po roku w ogrodzie właśnie 🙂 Mamy tu nie tylko informacje o tym jak hodować rośliny, ale też mnóstwo zajmujących i uroczych opowieści o naturze – o jej dobroczynnym wpływie na nas ludzi. Książka urzekła mnie już na początku prostą, a jednocześnie elegancką okładką.
Sama miałam dobry kontakt z „ogródkiem” – nawet jednym ze wspomnień z dzieciństwa jest na wiosnę w marcu zapach „ruszającej” do życia ziemi i wypatrywanie przebijających się przez nią cebulek tulipanów. Z uporem maniaka sadzę też co roku na balkonie różne kwiaty i zioła. Coś magicznego jednak jest w tym „grzebaniu” w ziemi i patrzeniu jak z maleńkich nasionek czy sadzonek wyrastają różne piękności. Zgadzam się z tym, że przy uprawie roślin nie liczy się tylko ilość, ale i jakość. 

Tytuł podzielono na dwanaście rozdziałów. W każdym z nich autor pięknym, plastycznym językiem opisuje zmiany zachodzące w przyrodzie w kolejnych miesiącach począwszy od stycznia, radzi co robić z roślinami, jak dbać o gród itd.

Będąc osobą spontaniczną, przychylam się ku radom Pearsona co do spontaniczności w ogrodzie, bo pasuje mi to bardzo. 

Polecam nie tylko ogrodnikom 🙂

Wyd. Literackie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *