Nurt – Tim Jonson

Tim Johnston – amerykański pisarz oraz nauczyciel kreatywnego pisania. Oprócz książki pt. „W dół” napisał powieść dla młodzieży Never So Green (2002) i zbiór opowiadań Irish Girl (2009). Opowiadania Johnstona ukazywały się m.in. w „New England Review”, „New Letters”,  „Best Life Magazine”. Jego najnowsza książka nosi tytuł „Nurt”.

okładkowo
Kiedy dwie młode kobiety opuszczają kampus uczelni w środku zimy i jadą ponad tysiąc kilometrów na północ do Minnesoty, nagle – dosłownie kilka kilometrów od domu – muszą walczyć o życie w lodowatych wodach rzeki Black Root. Jednej udaje się przeżyć. Śmierć drugiej – a właściwie morderstwo – jak obuchem uderza w mieszkańców małego miasteczka, przypominając o innej młodej kobiecie, która straciła życie w tej samej rzece dziesięć lat wcześniej i której niewykryty zabójca wciąż może mieszkać wśród nich. (…) Dziewczyna, która przeżyła lodowatą kipiel, nie może uwolnić się od poczucia, że ​​wiąże ją tą wcześniej nierozwiązaną sprawą coś więcej niż tylko rzeką.
Wkrótce zostaje zmuszona podjąć własne dochodzenie. Przy tej okazji wyjdą na wierzch dawno skrywane sekrety i powróci przemoc, która od dawna kłębi się tuż pod powierzchnią miasta. Upiory zamrożone w czasie, duchy i demony, oskarżeni i winni, wszyscy budzą się do życia w tym skutym śniegiem i lodem północnym mieście, gdzie nie można czuć się bezpiecznie.



Lubię wszelkie powieści dziejące się na tak zwanym „zazadziu” a jak amerykańskim, to już w ogóle bajka, choć bajką nie jest…
Tak okazało się i tutaj,  gdzie wnikliwie nakreślony obraz amerykańskiej prowincji daje dużo do myślenia. Bolesny realizm wali pięścią między oczy i nie ma, że boli. 

Jednak jeśli pokusimy się o określić gatunek literacki, możemy mieć problem, bo nie jest to klasyczny thriller ani kryminał, to coś z „elementami” jednego i drugiego. Najbliżej chyba książce do dramatu w powieści obyczajowej. 

Klimat i akcja są budowane powoli, bez pośpiechu – uwierzcie atmosfera jest niesamowita. Świetna konstrukcja bohaterów, a i językowo bardzo wprawnie napisana (mnie nic nie zgrzytało).  

Jest fascynująco i mrocznie bez dwóch zdań.  
A ja już czekam na kolejną książkę autora.

Wyd. Marginesy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *