Naznaczeni na zawsze – Emelie Schepp

Emelie Schepp (rocznik ’79) szwedzka pisarka i dziennikarka. Pracuje w branży reklamowej, napisała kilka scenariuszy do filmów, a swoją pierwszą powieść kryminalną „Naznaczeni na zawsze” wydała własnym staraniem. Debiut szybko stał się bestsellerem (sprzedaż  ponad 100 000 egzemplarzy!), Prywatnie mężatka i matka dwójki dzieci. Optymistka, łatwo się wzrusza i podobno słabo piecze (jak ja) 🙂

okładkowo
Jak sprawy zatajone w dzieciństwie mogą rzutować na dorosłe życie? Jakie konsekwencje niosą za sobą decyzje podjęte przez rodziców przed narodzeniem dziecka?
Pewnego letniego dnia roku 1991, dziewięcioletnia Jana Berzelius budzi się w szpitalu. Nie jest w stanie przypomnieć sobie kim jest, ani skąd pochodzi. Kilkanaście lat później, jako ceniona i rozpoznawalna prokuratorka, podejmuje się prowadzenia śledztwa dotyczącego morderstwa szefa imigracyjnego Hansa Juhlena. Sprawa nabiera tempa, kiedy odnalezione zostaje kolejne ciało, tym razem małego chłopca, którego odciski palców pasują do tych znalezionych na pierwszym ciele. Uwagę młodej prokurator przykuwa jednak znamię na szyi chłopca. Jest niemal pewna, że widziała je już wcześniej…

Coś jest w tej jesieni, że częściej niż w innych porach roku sięgamy po thrillery. Ja też nie jestem wyjątkiem 🙂 W „Naznaczeni na zawsze” mamy świetny klimat i rzetelnie wykreowanych bohaterów. Książkę od początku czyta się bardzo dobrze, bez potrzeby „wgryzania się”, bo absorbuje czytelnika już od pierwszych akapitów. 

„Naznaczeni …” jest pierwszy tom kryminalnego cyklu z prokurator Janą Berzelius. Intryga w tej powieści jest na pewno dość zagmatwana ale doskonale trzymająca w napięciu (porusza m.in temat nielegalnej emigracji). Nie jest łatwo czytać o nadużyciach w ogóle, a już zwłaszcza wobec dzieci czy kobiet.

Do tego sama śledcza nie jest tylko policjantką, to też kobieta taka sama jak wiele z nas ze swoimi „codziennościami” – przez to wydaje się nam bardziej prawdziwa.

Ciekawe, błyskotliwe dialogi dopełniają całość. Jak na pierwszą część cyklu, to moim zdaniem bardzo dobrze wypadło.  

Wyd. Sonia Draga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *