Nareszcie żyję!… bez lęku, paniki i obaw – Paul David

Paul David to pisarz i mówca motywacyjny, który na podstawie własnych przeżyć, życia w szponach lęków przez wiele lat, po wyjściu na prostą poświecił się pracy dla dobra innych. Jak sam twierdzi:
„Zrezygnowałem też z przyziemnej pracy, aby móc poświęcić cały swój czas na pomoc innym cierpiącym na całym świecie. Możliwość pomocy innym daje mi ogromną satysfakcję.”
Pokłosiem tej pomocy jest m.in książki pt. „Nareszcie żyję”.

okładkowo
Żyjemy w świecie, który wypełniony jest lękiem, niepewnością i brakiem bezpieczeństwa. I trudno powiedzieć czy kiedykolwiek ulegnie to zmianie. Większość ludzi, którzy borykają się z tymi stanami być może na zewnątrz pokazuje uśmiechniętą twarz i trzyma fason, ale w środku zmaga się z wieloma uciążliwymi objawami, które czynią ich życie… trudnym do życia. Oto publikacja, która stała się fenomenem czytelniczym, wszędzie tam gdzie była wydawana. Nie napisana przez fachowca i nie posługująca się naukowym żargonem, przynosi realne wsparcie, oraz pokazuje ścieżkę powrotu do równowagi. Co ciekawe przekazywana jest głównie pocztą pantoflową, przez tych, którym rzeczywiście pomogła!

XXI wiek to czas depresji i lęków, obaw, strachów o siebie, rodzinę, czy świat. Życie ogromnie przyśpiesza już od dziesięcioleci i zmusza nas do walki, gnania często na łeb na szyję a stres zaciska nam na karku zimne paluchy. Z pomocą i pewnego rodzaju ukojeniem przychodzi nam właśnie książka Paula Davida pt. „Nareszcie żyję”.
Całość została napisana bardzo prostym językiem. Autor przedstawia tu  historię nie tylko swoją ale też innych ludzi po przejściach (po stanach lękowych). Szczegółowo opisuje tu objawy, uczucia itp. towarzyszące takim stanom. Książka jest naprawdę bardzo przydatna, bo uświadamia  nam czym tak naprawdę jest lęk, ataki paniki, gonitwy natrętnych myśli i wiele innych trudnych rzeczy.
Lektura pozwala też w jakimś stopniu zrozumieć siebie, czy procesu samego stanu lękowego. A to już jest pierwszym krokiem do zdrowienia.  
Podsumowując, to że lęk siedzi w głowie, to wiemy, a książka P.D. pozwala nam go w jakiś sposób oswoić. 
Myślę, że to jedna z bardziej potrzebnych lektur, zwłaszcza w końcówce roku a u progu nowych postanowień.

Wy. Biały Wiatr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *