„Droga prawdziwego mężczyzny” i „Moja ukochana” – David Deida

David Deida jest autorem setek esejów, programów audio i wideo, książek oraz artykułów. Jest autorem programu ćwiczeń prowadzących do przemiany i przebudzenia duchowego umysłu, ciała oraz serca. Współzałożyciel Integral Institute. Uczył i prowadził badania m.in. w Medical School przy Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego. 

okładkowo – „Droga prawdziwego mężczyzny”
Ta książka jest przewodnikiem dla szczególnego rodzaju mężczyzny, który świadomie i z rozmysłem stwarza siebie na nowo. Jest on niepodważalnie męski – wytrwale dąży do celu, jest pewny siebie i ukierunkowany, żyje wybraną przez siebie drogą z głęboką spójnością i humorem. Jest jednak także wrażliwy, spontaniczny oraz duchowo żywy, a jego serce jest oddane odkrywaniu i życiu zgodnie ze swoją wewnętrzną prawdą (…)

okładkowo – „Moja ukochana”
Może nie masz nikogo, a może jesteś mężatką, ale ofiaruję Ci te słowa, jakbym kierował je do Mojej Ukochanej. Może nigdy się nie spotkamy, chcę jednak żebyś przez moje serce, poczuła swoje własne. (…) Dawać i przyjmować miłość w pełni – oto prawdziwe pragnienie naszych serc, twojego i mojego. Tęsknota, którą czujesz we własnym sercu, jest tą samą tęsknotą, która odczuwa każdy z nas. Mam nadzieję, że odczuwając tęsknotę własnego serca poprzez moje serce, poznasz siebie lepiej dzięki wielu sercom, które otworzyły się w zaufaniu i pozwoliły mi napisać te słowa …

„Droga prawdziwego mężczyzny” – książka nietuzinkowa, napisana ciekawie z wieloma zaskakującymi spostrzeżeniami, niemal „sentencjami”. Jest interesująco na temat męskości i kobiecości, oraz o tym, jak oba „pierwiastki” mogą się uzupełniać. Mimo, że wiemy sporo na tematy damsko-męskie, a z wiekiem jeszcze więcej tej wiedzy chcąc nie chcąc uzyskujemy to tutaj mamy podaną w arcyciekawy sposób.

„Moja ukochana” – zachwyca, i to od pierwszych zdań swoją szczerością, otwartością, oddaniem się kobiecości właśnie… Autor świetnie uchwycił istotę tego, jak naprawdę chciałyby być postrzegane kobiety – bez fałszu, lekceważenia, lęku… Wiadomo, jak to w życiu – bywają i emocjonalne dołki typu (kłótnie, zawiedzione nadzieje) i wiele innych, takie które niszczą jasne strony. 
Nie jest to typowy poradnik,  raczej przewodnik, zaproszenie do niezwykłej wyprawy w głąb prawdziwej kobiecości. 

Obie książki są godne polecenia (także jako prezent dla pary), do wspólnego czytania 🙂

Wyd. Biały Wiatr

Nareszcie żyję!… bez lęku, paniki i obaw – Paul David

Paul David to pisarz i mówca motywacyjny, który na podstawie własnych przeżyć, życia w szponach lęków przez wiele lat, po wyjściu na prostą poświecił się pracy dla dobra innych. Jak sam twierdzi:
„Zrezygnowałem też z przyziemnej pracy, aby móc poświęcić cały swój czas na pomoc innym cierpiącym na całym świecie. Możliwość pomocy innym daje mi ogromną satysfakcję.”
Pokłosiem tej pomocy jest m.in książki pt. „Nareszcie żyję”.

okładkowo
Żyjemy w świecie, który wypełniony jest lękiem, niepewnością i brakiem bezpieczeństwa. I trudno powiedzieć czy kiedykolwiek ulegnie to zmianie. Większość ludzi, którzy borykają się z tymi stanami być może na zewnątrz pokazuje uśmiechniętą twarz i trzyma fason, ale w środku zmaga się z wieloma uciążliwymi objawami, które czynią ich życie… trudnym do życia. Oto publikacja, która stała się fenomenem czytelniczym, wszędzie tam gdzie była wydawana. Nie napisana przez fachowca i nie posługująca się naukowym żargonem, przynosi realne wsparcie, oraz pokazuje ścieżkę powrotu do równowagi. Co ciekawe przekazywana jest głównie pocztą pantoflową, przez tych, którym rzeczywiście pomogła!

XXI wiek to czas depresji i lęków, obaw, strachów o siebie, rodzinę, czy świat. Życie ogromnie przyśpiesza już od dziesięcioleci i zmusza nas do walki, gnania często na łeb na szyję a stres zaciska nam na karku zimne paluchy. Z pomocą i pewnego rodzaju ukojeniem przychodzi nam właśnie książka Paula Davida pt. „Nareszcie żyję”.
Całość została napisana bardzo prostym językiem. Autor przedstawia tu  historię nie tylko swoją ale też innych ludzi po przejściach (po stanach lękowych). Szczegółowo opisuje tu objawy, uczucia itp. towarzyszące takim stanom. Książka jest naprawdę bardzo przydatna, bo uświadamia  nam czym tak naprawdę jest lęk, ataki paniki, gonitwy natrętnych myśli i wiele innych trudnych rzeczy.
Lektura pozwala też w jakimś stopniu zrozumieć siebie, czy procesu samego stanu lękowego. A to już jest pierwszym krokiem do zdrowienia.  
Podsumowując, to że lęk siedzi w głowie, to wiemy, a książka P.D. pozwala nam go w jakiś sposób oswoić. 
Myślę, że to jedna z bardziej potrzebnych lektur, zwłaszcza w końcówce roku a u progu nowych postanowień.

Wy. Biały Wiatr

Dzika łaska. Kobieca mistyka (nie)zwykłego życia – Mirabai Starr

Mirabai Starr, urodziła się w NY w 1961 roku w rodzinie świeckich Żydów. Intelektualistów, artystów i zaangażowanych działaczy społecznych. W 1972 r. wraz z rodziną przeprowadziła się do Meksyku. Mirabai przez 20 lat była adiunktem na Wydziale Filozofii i Religii Świata na Uniwersytecie Nowego Meksyku-Taos. Zgłębia wszystkie ścieżki duchowe świata, w celu promowania pokoju i sprawiedliwości. Przemawia i naucza w kraju i za granicą na temat nauk mistyków i praktyki kontemplacyjnej oraz transformacyjnej mocy żalu i straty. Ma cztery dorosłe córki i sześcioro wnucząt. Najmłodsza córka Mirabai, Jenny, zginęła w wypadku samochodowym w 2001 roku w wieku czternastu lat. Tego samego dnia ukazała się jej pierwsza książka. To doświadczenie i związek między głęboką utratą oraz tęsknotą za Bogiem uważa za podstawę własnego życia duchowego.

okładkowo
Dzika Łaska to piękny gobelin ulubionych nauk cenionej autorki Mirabai Starr przekazanych przez mądre kobiety z przeszłości i teraźniejszości, przeplatany jej własnymi refleksjami i osobistymi historiami, a doprawiony sugerowaną codzienną praktyką. (…) Nazywana poetką duszy, Mirabai Starr pisze o wszelkich aspektach duchowości przez zmysłowy, kobiecy pryzmat, niosąc nadzieję i ożywienie niczym majowy, wiosenny deszcz w świecie wysuszonym przez niepokój, politykę i rywalizację. Ta książka to jak spacer z bliską przyjaciółką i jeśli podejdziesz do niej z otwartym sercem, odnajdziesz to wspaniałą inspirację!

Książka jest niezwykła począwszy od cudnej, energetycznej okładki poprzez treść, aż do ostatnich akapitów. To nie tylko książka, to mistyczna wędrówka przepełniona zachwytem zarówno nad małymi przyziemnymi rzeczami, jak i nad tymi wzniosłymi i wielkimi… Swoiste katharsis podczas czytania gwarantowane. I przypuszczam każdemu z innych powodów, czy przy innych treściach.

Autorce udało się nakreślić portrety kilku niezwykłych kobiet, mimo tak wielu różnic między nimi (wierzeń, przejść, drogi życiowej itd.).

Ktoś kiedyś powiedział, że „serce kobiety jest jak ocean i tak samo jak on niezmierzone” – taka refleksja nasuwa się podczas czytania „Dzikiej łaski” To właśnie w sercu i z serca wypływa wszystko co najbogatsze, najlepsze i największe, bo serce nigdy nie zamarza… pomaga kreować, tworzyć, marzyć, różnić się i łączyć. Wybierać, akceptować lub sprzeciwiać się i wiele, wiele innych rzeczy.
Serce kobiety pomieści wszystko, ważne aby go słuchać, nie blokować i zawierzyć mu… I o tym właśnie m.in. jest ta książka, bo każda z nas jest Mistyczką, tylko musi w to uwierzyć. 

Więc uwierz i TY!

Wyd. Biały Wiatr