Tangerynka – Christine Mangan

Christine Mangan – jest doktorantką z anglistyki na University College Dublin w Irlandii, gdzie pisała pracę na temat XVIII-wiecznych powieści grozy. Ukończyła też kierunek twórczego pisania na University of Southern Maine w Stanach Zjednoczonych. „Tangerynka” to jej pierwszą powieść. Prawa do ekranizacji posiada George Clooney, a w roli głównej ma wystąpić Scarlett Johansson.

okładkowo
Alice spodziewałaby się spotkać w Maroku każdego, tylko nie Lucy.
Po owianym tajemnicą wypadku na amerykańskiej uczelni te dwie przyjaciółki – dawniej nierozłączne – przez ponad rok nie utrzymywały kontaktów. Skąd Lucy się tu wzięła? Dlaczego chce odnowić znajomość i powrócić do dawnych rytuałów przyjaźni? A może Alice powinna się cieszyć? Nie odnalazła się przecież w Tangerze, zbyt się bała zanurzyć w tętniącą życiem medynę oraz nieznośny skwar. 

Wkrótce jednak do Alice powraca znajome uczucie – czuje się manipulowana i tłamszona. Gdy jej mąż przepada bez wieści, Alice zaczyna podawać w wątpliwość wszystko: nie tylko istnienie niepokojącej przyjaciółki, ale i stan swojego umysłu.

Elektryzująca i hipnotyzująca kolorami okładka od razu przykuwa uwagę. Lektura jest przyjemna w odbiorze i z pewnością pozwala oderwać się od tego wszystkiego (co zwłaszcza teraz) na co dzień nam towarzyszy. 
Przenosimy się dzięki niej do gwarnego i egzotycznego Tangeru, gdzie woń orientalnych przypraw zachwyca, oszałamia, ale i dusi… 

Nietuzinkowe bohaterki o silnych osobowościach. A sama historia jest nie mniej gęsta niż aromaty marokańskich bazarów. Mocna fabuła wbija w fotel i każde niecierpliwie przewracać kartki, aby poznać zakończenie, które cóż jednym przypada do gustu, innym zaś nie. 
A jak będzie w Waszym przypadku, cóż, ja mam dobra intuicje (także czytelniczą) ale o tym musicie przekonać się sami.
Polecam – egzotycznie 🙂

Wyd. MARGINESY

2 Replies to “Tangerynka – Christine Mangan”

  1. Zachęcajaca notka .Myślę ,że trudno jest pisać takie streszczenia o tym co się przeczytało .Ja czasem, pod wpływem jakiegoś zauroczenia ,czymś co przeczytałam. pisałam na swoim blogu. ale prowadzenia bloga o ksiażkach uważam za bardzo trudne. Wiem,że każda książka juz ma swoją notkę biograficzną ale ,pisać tak od serca aby, zachęcić czytelnika to bardzo trudne. Pozdrawiam serdecznie będę zaglądać często.

    1. Witam na moim blogu i dziękuję za odwiedziny oraz miłe słowa, Te recenzje są po prostu z miłości do książek i chęci dzielenia się tym co kocham z innymi. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *