Carl Honoré – to dziennikarz i publicysta, laureat wielu nagród. Po ukończeniu studiów pracował z dziećmi ulicy w Brazylii. Jest jednym z twórców ruchu Slow i jego rzecznikiem na całym świecie. Zadebiutował „Pochwałą powolności”, w której zajął się przymusem pośpiechu. „Pod presją została” natomiast została przetłumaczona na ponad 30 języków. Autor mieszka w Londynie z żoną i dwójką dzieci.
okładkowo
W epoce długowieczności możemy jednak starzeć się lepiej niż nasi przodkowie. Carl Honoré jeździ po świecie i rozmawia z pionierami zmian w myśleniu o starości. Przygląda się kulturowym, medycznym i technologicznym trendom, które pomogą nam w pełni korzystać z dłuższego życia. Pokazuje, że czas skończyć z uprzedzeniami i stereotypami na temat różnych grup wiekowych. Porzućmy schemat, który każe nam uczyć się za młodu, pracować w średnim wieku, a odpoczywać na stare lata. Nauka, praca, odpoczynek, troska o innych, wolontariat, zabawa i kreatywność mogą być integralną częścią naszego życia na każdym jego etapie. (…) To ważna, inspirująca lektura i drogowskaz dla tych, którzy w bagażu lat chcieliby widzieć błogosławieństwo, a nie balast.
Carl Honore w swej najnowszej książce pochyla się nad starością, dlatego w przeczytamy tu m.in. o lęku, który budzi w nas wszystko co związane jest ze starzeniem się. Z drugiej strony poznamy też wiele przykładów dotyczących tego jak ją (choć trochę) oswoić 🙂 I że „starość” wcale nie jest taka straszna jak się ją maluje… a wręcz przeciwnie – może przynieść jeszcze wiele zachwytów oraz zaskoczeń w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu.
Na szczęście świat swoje zapatrywanie na starość powoli zmienia, a to bardzo dobry znak.
Przykłady osób, które w późniejszym wieku nauczyły się pływać, grać na instrumentach, czy powrócić do pasji z dzieciństwa dają pozytywnego kopa i tylko utwierdzają nas „młodych” czytelników w tym, że na nic nigdy nie jest za późno, a prawdziwa siła tkwi w wieku (y)
To co ja zawsze chciałam nauczyć się grać na saksofonie a Wy?

