Panny z „Wesela”. Siostry Mikołajczykówny i ich świat – Monika Śliwińska

Monika Śliwińska – rocznik 1978, dziennikarka i redaktorka. Pracuje w Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” w Lublinie. Redaguje stronę o życiu i twórczości Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Jest autorką książki „Muzy Młodej Polski” (2014), uhonorowanej Nagrodą Klio przez Porozumienie Wydawców Książki Historycznej. Jej najnowsza praca nosi tytuł „Panny z „Wesela”. Siostry Mikołajczykówny i ich świat”.

okładkowo
W chałupie Jacentego Mikołajczyka krytej strzechą, pod gruszą, na przyzbie, wśród ludowych wierzeń o południcach i diabłach na rozstaju, w świecie, w którym najpopularniejszymi lekarstwami były znak krzyża i wódka, dorastały trzy panny Mikołajczykówny uwiecznione w Weselu Wyspiańskiego. Anna została żoną malarza i polityka Włodzimierza Tetmajera, Jadwiga – Panna Młoda z Wesela – wyszła za Lucjana Rydla, a Maria była miłością życia zmarłego przedwcześnie malarza Ludwika de Laveaux uwiecznionego przez Wyspiańskiego jako Widmo.
Monika Śliwińska… Z literackim rozmachem ukazuje czytelnikom świat dziewcząt przygotowywanych od najwcześniejszych lat do rezygnacji z niezależności i prawa do decydowania o sobie, ale również – przede wszystkim – świat kobiet, które w dorosłym życiu, w małżeństwach i zmiennych kolejach losu zachowały duchową niepodległość, mało tego – istotnie wpłynęły na życiorysy swoich mężów. 


Oj „Wesele”, ech „Wesele” lektura ze szkoły średniej, klasyk wiadomo i znać trzeba. Ale książka Śliwińskiej, to też przybliżenie innych bohaterów dramatu oraz okoliczności doprowadzających do owego wesela.
Jest również historią trzech sióstr, historią ich losów, czy jak kto woli ich przeznaczenia.
Mamy tu również ówczesną wieś z jej obyczajami, obrzędami społecznymi zasadami itd, itp. Świetne zwierciadło dla kobiet ówczesnej epoki. Można sobie czytając porównać, to co można było kobiecie kiedyś, a to co dziś.
I jakby nie patrzeć zawsze będzie kontrowersyjnie…
Czytając „Panny”, przychodzi też na myśl (mimo wszystkich ograniczeń, zakazów, nakazów) jedno stare powiedzenie, że choć „mężczyzna jest głową rodziny, to kobieta jest szyją…”
Książka wyjątkowa, także poprzez źródła z których powstała, czyli głównie listy, dokumenty kościelne, prywatne archiwa, anegdoty czy pamiętniki.

Te ponad sześćdziesiąt lat „akcji” w książce (od 1890 roku aż do 1954) czyta się jednym tchem i sprawia, że zupełnie inaczej popatrzymy na „Wesele” i wszystko to co się z nim wiąże.


Wyd. Literackie


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *