Moja ulubienica dziewczyna z Alabamy czyli Fannie Flagg (właśc. Patricia Neal) rocznik 1944 – powraca z nową książką pt. Całe miasto tym mówi. Jak większość pokochałam ją za Smażone zielone pomidory i uczucie nie wygasło przez lata, wręcz rozkwitało z każda czytana jej książką.
okładkowo
Każde miasto skrywa tajemnice, które nie powinny wyjść na światło dzienne…
Elmwood Springs w Missouri to zwykłe miasteczko jakich wiele w Ameryce. Coś dziwnego jednak dzieje się na lokalnym cmentarzu. Spokojne Łąki, tak nazywa się to miejsce, bynajmniej nie są spokojne…(…)
Miasteczko założył w 1889 roku szwedzki imigrant, Lordor Norstrom. Szybko dołączyli do niego inni przybysze z Europy, w tym wybrana dla niego przez… korespondencyjne biuro matrymonialne żona. Kolejne pokolenia pierwszych osadników przyczyniają się do rozwoju miejscowości, a my z uśmiechem i zadumą śledzimy ich perypetie rodzinne, kryzysy i sukcesy na tle ważnych wydarzeń, od pierwszej wojny światowej, przez walkę sufrażystek o prawo do głosowania, wielki kryzys, wynalezienie telegramu po lądowanie na Księżycu i narodziny technologii cyfrowej.
Tę ciepłą i wzruszającą opowieść o życiu, poczuciu wspólnoty i trwaniu, o tym, jak ważna jest rodzina i przyjaciele, Fannie Flagg snuje z typowym dla siebie humorem i serdecznością, przetykając ją prostymi życiowymi mądrościami, które są najlepszym antidotum na stresy i koszmary współczesności.
Spotkanie z prozą Fannie Flagg jest jak spotkanie z dobrą, a dawno nie widzianą przyjaciółką. W wypadku tej autorki to jeszcze połączone z ploteczkami o starych, dobrych znajomych. Tak, tak, musiałam sobie trochę poprzypominać to i owo nazwisko z innych powieści Flagg… ale dało radę.
Ponownie autorka nie zawodzi poczuciem humoru i wrażliwością na najwyższym poziomie (z tym się chyba już trzeba urodzić). Napisane lekko i poważnie jednocześnie. Na poprawę humoru po stresującym dniu wprost cudowna lektura. Poza tym nigdy nie czytało mi się tak fajnie i wesoło o śmierci… a zakończenie 🙂
Całe miasto o tym mówi – to nie tylko lekka lektura, to pewna filozofia (jak całe jej pisarstwo) tego nie da się ukryć.
Można spokojnie szukać w nim porad – także między wierszami, na temat tego jak żyć i jak się tym życiem cieszyć na co dzień.
