Wyjątkowo trudny przypadek – Adam Kay

Adam Kay (rocznik 1980) to brytyjski pisarz, komik i scenarzysta, a z wykształcenia ginekolog, który zyskał międzynarodową sławę dzięki bestsellerowej książce „Będzie bolało” (2017), gdzie w humorystyczny, ale też poruszający sposób opisał swoje doświadczenia z pracy w brytyjskiej służbie zdrowia. Po zakończeniu pracy medycznej Kay z powodzeniem zajął się twórczością literacką i telewizyjną

okładkowo
Nieco pogubiony młody lekarz wpada na trop mordercy polującego na szpitalnych oficjeli. Jego prywatne śledztwo może mu jednak zrujnować karierę. Kiedy wyjątkowo nieprzyjemny w obyciu dyrektor szpitala umiera na atak serca, doktor Eitan Rose wyczuwa, że sprawa ma drugie dno. Problem w tym, że nikt nie podziela jego podejrzeń – także ci, którzy powinni byli zwietrzyć ten sam trop, na przykład policyjny detektyw czy lekarz sądowy. Gdy ginie kolejna wysoko postawiona w szpitalnej hierarchii osoba, Eitan postanawia sam dojść do prawdy. Problem w tym, że Eitan dopiero co wrócił do pracy po przerwie spowodowanej problemami ze zdrowiem psychicznym, a jego akta zawierają sporo potencjalnie niepokojących wpisów. Na domiar złego prowadzone przez niego śledztwo wymyka się spod kontroli, a współpracownicy coraz częściej kwestionują jego osąd. Czy po szpitalnych korytarzach rzeczywiście krąży morderca? A może Eitan całkowicie się myli?

Wyjątkowo trudny przypadek to debiut powieściowy autora i zarazem pozycja obowiązkowa dla fanów brytyjskiego humoru zmiksowanego z  dynamicznym (zakręconym) thrillerem. Kay z chirurgiczną precyzją wyśmiewa absurdy szpitalnej biurokracji i hierarchii. Choć autor po mistrzowsku operuje slapstickiem i sarkazmem, w tle powieści wybrzmiewają ważne tematy, takie jak stygmatyzacja chorób psychicznych (w środowisku medycznym) czy konfrontacja z traumami. Autor potrafi równie skutecznie rozbawić czytelnika, jak też zaintrygować go mroczną zagadką.

Powieść ta udowadnia również, że Kay nie boi się gry z konwencją – o ile w swoich wspomnieniach był narratorem-obserwatorem, tutaj staje się precyzyjnym narratorem całej intrygi, która trzyma w niepewności aż do ostatniej strony. Całość dopełnia fenomenalny, momentami wręcz bolesny realizm medyczny, który sprawia, że czytelnik czuje zapach szpitalnego korytarza na każdej kartce. To lektura, która bawi do łez, by za chwilę zostawić nas z nagłym ukłuciem niepokoju, typowym dla najlepszych thrillerów psychologicznych.

Czekam na więcej jego prozy.

Wyd. Insignis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *