Tatuażysta z Auschwitz – Heather Morris

Heather Morris pochodzi z Nowej Zelandii, a obecnie mieszka w
Australii. Pracując w szpitalu państwowym w Melbourne, przez kilka lat
czytała i pisała scenariusze. W 2003 roku Heather spotkała starszego
pana, który „miał historię wartą opowiedzenia”. W miarę, jak rozwijała
się ich przyjaźń, Lale otwierał przed nią najgłębsze zakamarki duszy,
powierzając jej tajemnice życie w czasach Zagłady. Powieść oparta na
losach Lalego stała się bestsellerem wszędzie, gdzie się ukazała.

Lale Sokołow urodził się w 1916 roku. W 1942 razem z pierwszym
transportem więźniów trafił do Auschwitz. Miał wówczas dwadzieścia
sześć lat, znał kilka języków. I miał tatuować numery. Kilka miesięcy
później poznał Gitę Furman, miłość swojego życia, której pomógł
przetrwać obóz. Po zakończeniu wojny wyruszył do Bratysławy na
poszukiwanie ukochanej. Wzięli ślub w 1945 roku, a trzy lata później z
powodów politycznych wyemigrowali do Australii. Lale i Gita mieli
jednego syna. O swoich doświadczeniach wojennych Lale zdecydował się
opowiedzieć dopiero po śmierci żony w 2003 roku. On sam zmarł trzy
lata później.

okładkowo:
Lale Sokołow trafił do Auschwitz w 1942 roku jako dwudziestosześciolatek. Jego zadaniem było tatuowanie numerów na przedramionach przybywających do obozu więźniów. Naznaczanie ich. Pewnego dnia w kolejce stanęła młoda przerażona dziewczyna – Gita. Lale zakochał się od pierwszego wejrzenia. I obiecał sobie, że bez względu na wszystko, uratuje ją.

Wykorzystał swoją pozycję nie tylko, by jej pomóc. W obozie po raz
pierwszy rozmawiali, flirtowali, wymienili pocałunki. Ich uczucie
przetrwało nazistowskie piekło: po wyzwoleniu odnaleźli się, pobrali i
spędzili razem resztę życia.

Lale Sokołow zdecydował się opowiedzieć swoją historię dopiero po
śmierci Gity. To łamiąca serce, a jednocześnie pełna otuchy opowieść.
Opowieść, która daje się nawet w najmroczniejszych czasach.

Tatuażysta z Auschwitz  jest jedną z tych książek, obok których nie
można przejść obojętnie. I nie chodzi tu jedynie o niezwykłą historię
i świadectwo o czasach zagłady, ale przede wszystkim o ogromną siłę
przetrwania, o pragnienie życia i człowieczeństwo, którego nie udało
się odebrać uwięzionym w obozach śmierci przez nazistów. Historia
życia Lale’a to niepodważalny dowód na prawdziwość słów, że kto ratuje
jedno życie, ten ratuje cały świat. Lale Sokołow zdaje sobie sprawę z
tego, że żyje dzięki poświęceniu innych i postanawia przetrwać piekło
Auschwitz za wszelką cenę. Niejednokrotnie osądzany przez
współwięźniów jako kolaborant, postanowił wykorzystać swoją pozycję,
by nieść pomoc. Okradał złodziei, by kupować jedzenie, którym
następnie dzielił się z innymi. Narażając życie zdobywał czekoladę dla
strażniczki, aby tylko móc spotkać się z ukochaną.

Z historii Lalego bije jego ogromny ból i złość na samego siebie –
będąc tym, który naznaczał znienawidzonymi numerami współwięźniów,
czuł się winnym zadanego im bólu.

Powieść Heather Morris to książka, która choć opowiada o cierpieniu,
zagładzie i upadku człowieka w człowieku, to nie sieje bólu, lecz
napawa nadzieją. Nadzieją, że po nocy przychodzi dzień, że piekło ma
swój kres, że miłość i dobro zwyciężą. W historii Lalego i Gity
zwyciężyły, choć nigdy nie dały zapomnieć o cenie, którą przyszło im
zapłacić za „wspólną przyszłość”.

 Wyd. Marginesy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *