Lars Lenth (rocznik 1966) norweski pisarz, a zarazem mistrz wędkarstwa muchowego. Autor ponad 30 programów wędkarsko-podróżniczych, oraz wielu książek i artykułów z tej dziedziny. Pisze także powieści, którymi zyskuje coraz większy rozgłos. Powieść Mężczyźni, którzy nienawidzą wilków już na naszym rynku wydawniczym od kilku tygodni.
okładkowo
W norweskich lasach ginie kobieta zagryziona przez wilki. W ostatniej chwili ratuje swojego 5-letniego syna, sadzając go wysoko na gałęzi drzewa. Chłopca przynosi do miasteczka tajemniczy mężczyzna, informując tym samym mieszkańców o pierwszym od ponad 200 lat ataku wilków…
Między obrońcami praw zwierząt a lokalną społecznością wybucha medialny spór. W walce o swoje często sięga się do środków znajdujących się daleko poza prawem. (…)
Rino Gulliksen, żyjący z daleko od ludzi były mafioso i miłośnik wilków, zajmuje się tym problemem osobiście. Na miejscu pojawia się też adwokat Leonard Vangen, którego zadaniem jest zaprowadzenie porządku i niedopuszczenie do rozlewu krwi.
Mężczyźni, którzy nienawidzą wilków to ciekawy i nietypowy kryminał z nutkami ekologicznymi (ochrona przyrody) i te wilki, do których od zawsze mam słabość. W powieści wszystko miesza się jak w diabelskim tyglu: ekolodzy, myśliwi, przeciwnicy, zwolennicy, policja, sprawcy, ofiary itd, itp.
Czyta się sprawnie i dość płynnie, językowo jest ciekawie. Postacie (choćby profesora – dziwaka) też niejednoznaczne w odbiorze.
Choć tak podsumowując, po przeczytaniu zastanawiam się, kto jest bardziej dziki zwierzęta, czy ludzie oraz co determinuje w nas owo zamiłowanie do zabijani i przemocy.
Do tego nie da się nie zapytać, czy motorem wielu z tych działań nie jest najzwyklejsza chciwość… sporo do rozmyślania i przerobienia po skończeniu lektury, naprawdę.

