Hungerstone najbardziej wyróżnia chyba swoisty klimat. Autorka świetnie buduje mroczną, duszną atmosferę i od pierwszych stron wciąga czytelnika w świat pełen napięcia, niepokoju i ogromnych emocji. To bardziej psychologiczna, gotycka opowieść niż typowy horror (nastawiony na straszenie), dlatego największe wrażenie robi tu sposób, w jaki autorka buduje emocje oraz same relacje między bohaterami.
Duży plus za język i styl — bardzo obrazowy wręcz hipnotyzujący. Książkę czyta się powoli, ale właśnie dzięki temu można lepiej poczuć jej „niepokojący nastrój”. Zresztą motyw „głodu” został pokazany nie tylko dosłownie, ale też symbolicznie, jako potrzeba wolności, bliskości czy wyrwania się z ograniczeń narzucanych przez innych ludzi. W sumie dla każdego z nas „głód” może być czymś innym, jakby nie patrzeć.
Nie jest to jednak książka dla każdego (mimo wszystko).
Jeśli jednak ktoś lubi gotycki klimat, literacki horror jak też historie, które bardziej niepokoją atmosferą niż brutalnością, „Hungerstone” może okazać się naprawdę strzałem w dziesiątkę.

