Czarownice. Salem, 1692 -Stacy Schiff

Stacy Schiff  jest laureatką nagrody Pulitzera i cenioną pisarką non-fiction w dzisiejszej Ameryce. Napisała: Antoine de Saint-Exupéry: Wielki Mały Książę XX wieku, Véra Nabokova. Portret małżeństwa czy Kleopatra. Każdą przełożono na wiele języków. Mieszka w Nowym Jorku. Na nasz rynek trafiła niedawno: Czarownice. Salem, 1692.

okładkowo
W epoce religijnej gorączki i niewidzialnych wrogów ta fascynująca historia staje się ważniejsza niż kiedykolwiek. Panika wybuchła podczas wyjątkowo ostrej zimy. Siostrzenica pastora zaczęła wić się i wyć. W centrum kryzysu znalazły się nastolatki, głośne i dosadne. Histeria szybko się rozprzestrzeniła. Sąsiedzi oskarżali sąsiadów, mężowie żony, rodzice i dzieci oskarżali siebie nawzajem. Wszystko trwało niespełna rok – przez ten czas powieszono dziewiętnaście osób, jedną osobę ukamienowano.
Procesy w Salem to jeden z niewielu momentów amerykańskiej historii, w którym kobiety odegrały najważniejszą rolę. I jeden z mroczniejszych.
Stacy Schiff rzuca na tę pozornie znaną historię nowe światło. Przedstawia trudy nastoletniego życia w purytańskiej społeczności. Wyjaśnia zasady surowej wiary, położenie kolonistów, którzy znaleźli się na granicy „odludnej, kamienistej, jałowej, krzaczastej i porośniętej puszczami dziczy”. Wydobywa lęki pierwszych Amerykanów, by rewelacyjnie zestawić je z dzisiejszymi niepokojami.


W hermetycznych, małych, zdanych jedynie na siebie miejscach, niekiedy wystarczy iskra aby nastąpił pożar i doszło do tragedii. Do głosu dochodzą wtedy różne demony i nie ma miejsca na głos rozsądku, a jeśli to wtedy gdy jest już za późno… Tak było i w Salem w 1692. I choć wydarzenia tamtego czasu obrosły już legendą oraz powstało wiele fikcyjnych utworów (filmów, książek, sztuk) inspirowanych tym tematem, to warto przyjrzeć się faktom, dzięki książce Stacy Shiff.

Ogólny zarys każdy zna: nastolatki rzucają oskarżenia, mają miejsce procesy, straconych zostaje wiele osób. Dzieje się zło…

Autorka próbuje naświetlić nam w szerokim kontekście całość wydarzeń. Jak to, co się dokonało wpisało się w świadomość kolejnych pokoleń mieszkańców Salem i całego państwa US. 
Jest drobiazgowo, poważnie ale i z dystansem. Mocna, mądra, bardzo wnikliwa lektura, do tego świetnie poprowadzona językowo. 
Nigdy nie ukrywałam, że Salem jest jednym z moich koników literackich, ale ta książka stanowi zwieńczenie „wisienkę na torcie” którą trzeba znać. 


Wyd. MARGINESY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *