Finlandia. Sisu, sauna i salmiakki – Aleksandra Michta-Juntunen

Aleksandra Michta-Juntunen od niemal dekady mieszka w Helsinkach, jednak „po drodze” mieszkała też w Finlandii, Norwegii i na Litwie. Od kilku lat prowadzi bloga Fińskie smaki, gdzie przybliża tajniki kuchni fińskiej, tradycje, ciekawostki i rozprawia się ze stereotypami na temat Finlandii. Zawodowo zajmuje się rozwijaniem edukacji zawodowej, tłumaczy oraz naucza języka fińskiego.

okładkowo
Poznajcie kraj, w którym policja poszukuje zaginionego Słońca, mieszkańcy świętują Dzień Porażki oraz Dzień Śpiocha i w którym nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie. Tu cisza jest formą komunikowania się, w pracy można chodzić bez butów, a smak lukrecjowych cukierków salmiakki zna (i uwielbia!) każdy.
Finlandia to nie tylko sielska, szczęśliwa kraina przykryta ślicznym białym puchem. Zachwycamy się pięknem tutejszej przyrody, a Finów cenimy za spokój, racjonalizm i pragmatyzm, które ułatwiają codzienne życie. Wbrew stereotypom Finowie obdarzeni się niebanalnym poczuciem humoru i lubią śmiać się z siebie. Ich sisu nie jest jedynie ładnie opakowanym „sposobem na szczęście” w postaci leniwego popołudnia z kubkiem kakao. Sisu to nic „w sam raz” – to świadomość, że jeżeli nie będziesz uparcie dążyć do celu, to nic z tego nie wyjdzie.

Lubię Finlandię, lubię fińskie smaki i książki (począwszy od ukochanych Muminków, po powieści Arto Paasilinny. Choć w samym kraju jeszcze nie byłam nie tracę nadziei i o nim czytam.

Książka tej autorki jest świetnym przewodnikiem i stanowi ciekawy zbiór  podstawowych informacji o Finlandii, wraz z całym mnóstwem ciekawostek o tym kraju i jego mieszkańcach. Jest przydatna zwłaszcza dla kogoś (jak ja) kto nigdy w tym kraju nie był i poza powieściami nic o nim nie wie. Całość bardzo dobrze się czyta, a jeśli ktoś chce poznać Finów to warto zacząć właśnie od tej pozycji.
Znajdziemy tu sporo przepisów na pyszne ichnie potrawy, a wszystko okraszone pięknymi zdjęciami.




Arthur Conan Doyle i sprawa morderstwa. Prawdziwe śledztwo twórcy Sherlocka Holmesa – Margalit Fox

Margalit Fox – (ur. 1961) jest amerykańską pisarką. Swoją karierę w branży wydawniczej rozpoczęła w latach 80., a następnie w 1990 r. przeszła na dziennikarstwo. Napisała do tej pory trzy książki non-fiction i planuje kontynuować pisanie książek na ” cały etat”. U nas ukazał się jej autorstwa „Arthur Conan Doyle i sprawa morderstwa. Prawdziwe śledztwo twórcy Sherlocka Holmesa”

okładkowo
Sir Arthur Conan Doyle znany jest głównie jako twórca najsłynniejszego duetu detektywistycznego w historii literatury, czyli postaci Sherlocka Holmesa i doktora Watsona. Niewielu jednak wie, że ten szanowany dżentelmen i pisarz na początku XX wieku wcielił się w detektywa i zajął sprawą morderstwa.
W 1908 roku bogata kobieta została zamordowana w swoim domu w Glasgow. Sprawcą uznano Oscara Slatera – żydowskiego imigranta. Pomimo nieoczywistych dowodów świadczących o jego winie, został on o
sądzony i skazany. Arthur Conan Doyle, oburzony jawną niesprawiedliwością, postanowił wszcząć własne dochodzenie. Używając metod i umiejętności, którymi obdarzył swoich literackich bohaterów, przeanalizował akta sprawy, zeznania i wypowiedzi świadków. Odkrył manipulację policji i prokuratorów, zgłębił środowisko Oscara Slatera i z ogromną determinacją dążył do poznania prawdy.
Margalit Fox łączy fascynującą historię prawdziwej zbrodni sprzed ponad stu lat z aktualnymi tematami. To porywająco napisane true crime osadzone u schyłku malowniczej epoki wiktoriańskiej.

Jako Fanka Holmesa i „około Holmesowych ” tematów nie mogłam pominąć i tej książki.

Książka bardzo szczegółowa i ciekawa, napisana z prawdziwą pasją oraz zaangażowaniem. Znajdziemy tu nie tylko informacje na temat sprawy Oscara Slatera, ale też świetnie przedstawione tło społeczno-obyczajowe ówczesnej Anglii.

Utwór wciąga już od pierwszych stron, do tego jest to spory kawałek biografii Artura Conan Doyla, który był nie tylko „ojcem” Holmesa, ale i wielu innych książek, np. historycznych (które jeszcze planuję przeczytać)

Polecam jako uzupełnienie w temacie oraz jako samodzielną lekturę. 

Wyd. Poznańskie




W poszukiwaniu granic Ameryki. Wyprawa Lewisa i Clarka – Stephen E. Ambrose

Stephen E. Ambrose (1936-2002) amerykański historyk i pisarz, biograf dwóch z prezydentów USA.  Był autorem książek: „D-Day”, „Obywatele w mundurach” czy „Most Pegasus” oraz zekranizowanej książki „Kompania braci”. Był również konsultantem historycznym filmu „Szeregowiec Ryan”. Pracował jako profesor na uniwersytecie w Winsconsin i Nowym Orleanie. Na naszym rynku ukazała się jego autorstwa książka pt. „W poszukiwaniu granic Ameryki. Wyprawa Lewisa i Clarka.”

okładkowo
Wyprawa, która zmieniła losy kontynentu i rozpaliła wyobraźnię Amerykanów!
Meriwether Lewis i William Clark na polecenie prezydenta Thomasa Jeffersona wyruszyli w pierwszą amerykańską ekspedycję ku zachodnim granicom kontynentu. Z początku galerą po Missisipi i Missouri, później kanoe, pieszo i konno, cierpiąc głód i wszelkie możliwe niedogodności, zdołali dotrzeć do wybrzeży Pacyfiku i następnie, nie tracąc nikogo z towarzyszy, wrócić bezpiecznie.

Na swojej drodze odkryli nie tylko nowe, żyzne ziemie, ale i nawiązali przyjazne kontakty z zamieszkującymi je plemionami indiańskimi. Niestety, ta początkowa życzliwość nie przełożyła się na dalsze porozumienie między kolonistami a rdzennymi mieszkańcami…
Ich niezwykła wyprawa była wielkim sukcesem i uzmysłowiła Amerykanom ogromny potencjał, jaki tkwił w ziemiach leżących na zachód od dawnych Trzynastu Kolonii.

Zawsze miałam słabość do Ameryki tak pomiędzy XVI a XIX wiekiem i sięgnęłam z wielkim entuzjazmem po książkę Pana Ambrosa, którą czyta się jak najprzedniejszą powieść. Ponieważ wyprawa panów: Lewisa i jego przyjaciela Clarka, którzy w 1803 roku wyruszyli w nieznane i niezbadane przez nikogo tereny (gdzie nie było jeszcze białego człowieka) naprawdę robi wrażenie.
Autor niezwykle malowniczo przedstawia tamtejszą epokę (również społeczne i polityczne uwarunkowania).
Ambrose stara się być bardzo obiektywny w ocenie postępowania każdej ze stron czy nacji przedstawionych w swojej książce i za to bardzo go cenię. Porusza palący problem ówczesnego niewolnictwa, polityczne przepychanki, prowadzące do wojny Północy z Południem.
Książka pozwoliła mi na wiele rzeczy, problemów Ameryki tamtych czasów spojrzeć zupełnie inaczej, nie tylko z perspektywy np „Przeminęło z wiatrem”.
Polecam

Wyd. Poznańskie