Diabeł, laleczka, szpieg – Matt Killeen

Matt Killeen urodził się w Birmingham, w Wielkiej Brytanii w czasach spodni „dzwonów”.. Długo nie wiedział czym tak naprawdę ma się w życiu zająć, było i marzenie o muzyce (gitara) zanim w końcu zajął się na poważnie pisaniem. Niedawno na naszym rynku ukazała się kolejna część cyklu Sara Goldstein pt. „Diabeł, Laleczka, Szpieg.”

okładkowo
Jest rok 1940, a Sara Goldstein ukrywa się przed nazistami, zmieniając się w Ursulę Haller, ulubienicę śmietanki towarzyskiej stolicy hitlerowskich Niemiec. Pomaga aliantom, zdobywając informacje od nazistowskich generałów w czasie wystawnych przyjęć w eleganckiej dzielnicy Berlina, ale czuje, że mogłaby zrobić więcej. Wtedy kapitan, szpieg, z którym pracuje, dowiaduje się o podejrzanym niemieckim lekarzu działającym w Afryce Środkowej. Plotka głosi, że mężczyzna eksperymentuje z bronią biologiczną i dysponuje wirusem dość groźnym, by unicestwiać całe miasta. Zadaniem Sary i kapitana jest odnalezienie szalonego naukowca oraz przejęcie stworzonej przez niego broni – i to zanim naziści wykorzystają ją w walce. Dołącza do nich Clementine, udająca służącą pół-Niemka, pół-Senegalka, której ostrością języka i spostrzegawczością dorównuje tylko Sara. Kiedy podróżują przez tereny Konga i Gabonu, słowa Clementine zmuszają Sarę do zaakceptowania bolesnej prawdy, że masowa eksterminacja ludzi nie jest wymysłem nazistów. 

Już „Sierota, bestia, szpieg” było jak skok na bungee, więc po drugiej części cyklu spodziewałam się już co najmniej skoku ze stratosfery 🙂 i nie pomyliłam się. Autor nie boi się poruszać w swoich książkach trudnych tematów i to w bardzo realistyczny sposób. Jest interesująco i zaskakująco, akcja trzyma dobre tempo. 
Na pewno jest mroczniej niż w poprzedniej książce, powieść trzyma w napięciu od pierwszych stron, aż do samego końca. Z tym byciem super szpiegiem, to może za „bajkowe” , ale z drugiej strony taka kreacja bohatera i jak dobrze się czyta, to ja się nie czepiam 🙂 

Już czekam niecierpliwie na trzeci tom, bo jakby nie było w każdym kolejnym tomie nasza bohaterka będzie coraz starsza, a jestem jej ciekawa jako dorosłej bohaterki.


Wyd. MEDIA RODZINA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *