Widzę, że lektury powieści zaczynam przetykać lekturami innymi, np. z rodzaju naukowo-psychologicznych, np. Niewidzialny goryl – Christophera Chabrisa i Daniela Simonsa. Tych dwóch panów, wyciąga na światło dzienne „ciemną stronę” skupiania naszej uwagi. Ich „gorylowy” eksperyment omawiany był nawet w serialu CSI. Chabris to posiadacz doktoratu Harvardu i profesor psychologii w UC w Nowym Jorku. Simons zaś to profesor Univ. of Illinois. Eksperyment polegał na tym: kilku koszykarzy grało w piłkę, badanych zaś poproszono o bardzo dokładne liczenie podań. Niektórzy tak bardzo skupili się na tym, że nie widzieli przechodzącej przez środek osoby w stroju goryla, która nawet zatrzymuje się na moment, demonstracyjnie bije w pierś i odchodzi.
Autorzy prezentują różne historie i sprzeczne z intuicją naukowe okrycia, chcąc zademonstrować, iż … ludzki umysł nie nie działa tak, jak nam się wydaje. Myślimy, że postrzegamy świat i panujemy nad wszystkim … a tu guzik, a raczej goryl, o! Umyka nam mnóstwo spraw.
Naukowcy chcą udowodnić nam, że intuicja często pakuje nas w kłopoty:
• Dlaczego firmy wydają miliardy na wprowadzenie na rynek produktów,o których same wiedzą, że będą klapą
• Jak policjant może ścigać sprawców brutalnej napaści, w ogóle jej nie widząc
• Dlaczego oscarowe filmy pełne są pomyłek
• Co wspólnego mają przestępcy i mistrzowie szachowi
• W jaki sposób powracają do nas odra i inne dziecięce choroby
• Czego dyrektorzy finansowi mogą się nauczyć z prognozy pogody
Po lekturze całej czy wybiórczej nawet – nasze przekonania zdominowane są przez złudzenia, nawet nie będąc naukowcem zrozumiemy to doskonale, bowiem książka napisana jest bardzo przystępnie. To robiłam oczy jak spodki, to kręciłam w niedowierzaniu i zdumieniu głową. Wachlarz reakcji na lekturę był nader szeroki.
Chabris i Simons wyjaśniają, mechanizmy naszych codziennych iluzji i doradzają co czynić, aby uodpornić się na te „omamy”. Dzięki Niewidzialnemu Gorylowi w jakimś stopniu udaje nam się spojrzeć trzeźwo na rzeczywistość, może po raz pierwszy w naszym bytowaniu, kto wie? Mnie osobiście zapadł w pamięć fragment dot. intuicji:
Intuicja mówi nam, że zwracamy uwagę na więcej elementów otaczającego nas świata, niż ma to miejsce na prawdę, że nasze wspomnienia są bardziej dokładne i żywe niż w rzeczywistości, że ludzie pewni siebie są osobami kompetentnymi, że wiemy więcej niż rzeczywiście wiemy…. itd, itd, itd
I bądź tu mądrym!
Ja tam jakoś nie narzekam na swoja intuicję (zazwyczaj)

Ojej! Muszę to przeczytać! Może się czegoś nauczę? Jak myślicie, w bibliotece miejskiej mają?
Może, ale ja wiem kto ma na pewno 😉
A mnie otworzyła oczy „Odpowiedź” Assarafa i Smitha bo chociaż ona ponoć przewodnikiem dla biznesu jest, dla mnie jest przewodnikiem dla części mojej osobowości, tej agnostycznej i teistycznej. Ale Twojej podpowiedzi poszukam, bom spragniona i łaknąca
WitajMiłej, jak zawsze lektury życzę :)Co tam u Ciebie?Pozdrawiam Ciebie i bliskich bardzo ciepło 🙂