Nie ta córka – Dandy Smith

Dandy Smith jest autorką bestsellerowych thrillerów kryminalnych. Jej trzecia powieść, „The Wrong Daughter”, stała się drugim bestsellerem Kindle, sprzedając się w ponad 400 000 egzemplarzy od czasu premiery w lutym 2024 roku. Prawa telewizyjne do tej powieści nabyła francuska firma produkcyjna Quad Drama, znana z seriali „The Bonfire of Destiny” i „Vortex”.
​​Jej najnowsza powieść, „The Wedding Vow”, ukazała się w marcu 2025 roku, a audiobooka nagrała aktorka serialu „Downton Abbey” Tuppence Middleton.
​​

okładkowo
Caitlin i Olivia wreszcie mogą zostać same w domu. Są podekscytowane i szczęśliwe. Jednak gdy zasypiają, ktoś cicho otwiera tylne drzwi. Nic już nie będzie takie samo…
Kiedy rodzice wracają, łóżko Olivii jest puste. Starsza córka zniknęła… ale nie na zawsze.
Szesnaście lat później Olivia wraca, a wszyscy chcą wierzyć, że koszmar wreszcie się skończył. Jednak Caitlin nie ufa kobiecie, która twierdzi, że jest jej siostrą. Ich wspomnienia tamtej nocy różnią się diametralnie. W dodatku obie skrywają tajemnice, które mogą rozbić rodzinę na kawałki…
Co, jeśli zaufają nie tej córce?

Nie ta córka” Dandy Smith to bez wątpienia jeden z  bardziej wciągających thrillerów psychologicznych, biorący „pod lupę” mroczne zakamarki relacji rodzinnych, poczucie winy i konsekwencje źle podjętych decyzji. Autorka umiejętnie buduje atmosferę napięcia,  i stopniowo odsłania prawdę o bohaterach.
Siłą powieści jest wiarygodność postaci – ich emocje, lęki i wewnętrzne konflikty, które zostały przedstawione w sposób sugestywny i przekonujący. Styl Smith jest prosty, ale jednocześnie intensywny, co sprawia, że książkę czyta się szybko, a kolejne rozdziały zachęcają do dalszej lektury.
Choć fabuła opiera się na dość oklepanych motywach thrillera rodzinnego, autorka potrafi nadać im świeżości, stawiając pytania o to, jak dobrze znamy najbliższych i czy prawda zawsze przynosi ulgę. „Nie ta córka” to propozycja dla czytelników, którzy cenią napięcie psychologiczne bardziej niż dynamiczną akcję i lubią historie, które pozostają w pamięci na długo po odłożeniu książki.

Dodatkowo powieść porusza temat tożsamości i granic rodzicielskiej miłości, pokazując, jak łatwo troska może przerodzić się w obsesję. Zakończenie niejednoznaczne –  skłania do refleksji. Dzięki temu książka zyskuje głębię i pozostawia po sobie głęboki ślad.

Wyd. IV strona

Córeńka – Megan Miranda

Megan Miranda to amerykańska autorka bestsellerów, znana z thrillerów psychologicznych dla dorosłych i młodzieży. Urodzona w 1980 roku, ukończyła biologię na MIT (pracowała w biotechnologii oraz w szkolnictwie). Mieszka w Północnej Karolinie z mężem i dwójką dzieci. 

okładkowo
Wszyscy ci synowie, zacierający ślady po grzechach swoich ojców.
Zachowujący ich tajemnice, niepytający o prawdę.
Wszystkie te rzeczy, o których tak naprawdę nie chcieli wiedzieć.
Za to córki… Córki to co innego. Hazel, po długiej nieobecności w Mirror Lake, zmuszona okolicznościami wraca do miasteczka, które zna zbyt dobrze i które zbyt dobrze zna ją. Córka legendarnego lokalnego detektywa niespodziewanie dziedziczy dom swojego ojca, zbudowany z cegieł i wspomnień, jakich wolałaby nigdy nie odgrzebywać. Jednak z czasem wszystko wypływa na powierzchnię – zwłaszcza prawda. 

Nadciąga susza, a cofające się wody jeziora ujawniają to, co miało na zawsze pozostać ukryte – fragmenty historii, których nikt nie chciał poznać. Wśród nich są wskazówki mogące wreszcie pomóc rozwiązać sprawę, która od lat nie daje Hazel spokoju – tajemnicę zniknięcia jej matki.
Każdy dzień odkrywa nową warstwę kłamstw, a Hazel musi zmierzyć się z tym, co zostało przemilczane – nie tylko przez mieszkańców miasteczka, ale i przez jej własną rodzinę.

„Córeńka” to rasowy, klimatyczny thriller – choć małomiasteczkowy to „mocny”. Mamy tu klasyczny powrót do przeszłości, który przeradza się w bolesną konfrontację z nierozwiązaną sprawą zaginięcia (sprzed ponad dwudziestu lat).

Autorka z dużą wprawą buduje duszną, pełną napięcia atmosferę. Taką z powolnym tempem bez spektakularnych twistów w akcji. Za to z mocnym pogłębieniem psyche bohaterki. Dzięki temu czytelnik ma szansę wniknąć głęboko w jej świat i wraz z nią odkrywać kolejne warstwy rodzinnych sekretów.

Taki mocno refleksyjny charakter tej historii o winie, pamięci, trudnych relacjach rodzinnych być może nie każdemu przypadnie do gustu.
Jednak ten dość kameralny thriller na pewno wart jest poznania.

„Córeńka” jest powieścią dla wszystkich ceniących sobie dobrze skonstruowaną narrację, silne tło psychologiczne i mroczną, tajemniczą atmosferę. To książka, która wciąga powoli, ale skutecznie – i zostaje w głowie na dłużej.

Na pewno sięgnę po inne książki tej autorki.

Wyd. IV strona

Nikt nie może wiedzieć – Kate Alice Marshall

Kate Alice Marshall zaczęła pisać, zanim nauczyła się prawidłowo trzymać pióro, i nigdy nie przestała. Mieszka na północno-zachodnim wybrzeżu Pacyfiku z chaotyczną menażerią zwierząt domowych i członków rodziny, a latem wyrusza na kajaki i biwakuje wzdłuż Puget Sound.

okładkowo
Emma nie powiedziała mężowi zbyt wiele o swojej przeszłości. Wyznała tylko, że jej rodzice nie żyją, a z siostrami od lat nie utrzymuje kontaktu. Kiedy jednak małżeństwo wpada w kłopoty finansowe, Emma wyjawia, że ona i jej siostry są właścicielkami domu po rodzicach. Nie mogą go sprzedać, ale mogą w nim zamieszkać. Decyzja o przeprowadzce zmusza Emmę do zdradzenia kolejnych sekretów. Że w okazałej rezydencji zginęli jej rodzice. 
I że niektórzy twierdzą, że zrobiła to Emma. Osierocone siostry nigdy nie rozmawiały o tym, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy. Po latach rozłamu, powrót do domu może je znów do siebie zbliżyć, ale też odsłonić rodzinne i małomiasteczkowe sekrety.
Emma stara się ponownie nawiązać więź z utraconym rodzeństwem, jednocześnie utrzymujące tę, którą ma z nowo założoną rodziną. Zaczyna zdawać sobie sprawę, że rzeczy, które pozostawiła niewypowiedziane, ponownie stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo.

Narracja prowadzona z trzech punktów widzenia to nie lada wyczyn pisarski (tutaj prowadzona z perspektywy trzech sióstr), ale żeby było jeszcze ciekawiej (i trudniej) wszystko odbywa się w dwóch czasach (przeszłość i teraźniejszość). Fakt głowa mnie trochę rozbolała (zanim się połapałam) ale potem powolutku, pomalutku udało się wszystko zgrabnie oddzielić od siebie. Na pewno pomocne były trzy tak różne osobowości bohaterek, oryginalne i niepowtarzalne.
Bez dwóch zdań jest to świetnie napisany thriller psychologiczny, mamy tu nie tylko przemoc ale i traumy związane z wychowaniem nie wolnym od niej.

To książka z rodzaju tych które od początku trzymają czytelnika za gardło i wzbudzają ciekawość, aż do zakończenia, które no cóż… niektórym może udać się przewidzieć. 
Zdecydowanie jednak jest to książka warta naszej uwagi.

Wyd. IV strona

Jedno po drugim – Ruth Ware

Ruth Were to brytyjska pisarka, przez jakiś czas mieszkająca w Paryżu. Po powrocie do Anglii osiadła już na stałe w Londynie. Pracowała w wielu miejscach m.in. jako kelnerka, nauczycielka, księgarza. Zadebiutowała książką „W ciemnym, mrocznym lesie”. Jej kolejna powieść w moich rękach nosi tytuł „Jedno po drugim”.

okładkowo
Luksusowy domek w górach wydaje się rajem na ziemi. Do czasu, gdy lawina nie zmieni go w piekło. Pobyt w luksusowym, rustykalnym domku narciarskim we francuskich Alpach wydaje się przyjemnością. Chyba że bierzesz właśnie udział w wyjeździe służbowym, a każdy z ośmiu współpracowników ma coś do zyskania, coś do stracenia i coś do ukrycia. Kiedy współzałożyciel modnego londyńskiego startupu technologicznego organizuje wyjazd dla zespołu w góry, wszystko wydaje się dobrze zaplanowane. Schody zaczynają się, kiedy na stole pojawia się pewna oferta. Stawka jest wysoka – w grę wchodzą miliardy. Zdania w zespole są podzielone, a napięcie sięga zenitu. Burza szalejąca wewnątrz chaty nie może się jednak równać z tą na zewnątrz. Niszczycielska lawina odcina domek od świata zewnętrznego. Co gorsza, jedna z osób nie zdążyła wrócić ze zbocza, gdy uderzyła lawina… Mijają kolejne godziny, ratunek nie nadchodzi, za to narasta panika. W domku robi się coraz zimniej, a grupa nieustannie maleje. Gasną kolejne istnienia. Jedno po drugim.

Nie ma to jak dobry klimat w thrillerze, jakieś odludzie, bezludzie, klaustrofobiczna atmosfera, zamknięta grupa ludzi no i koniecznie trudne warunki pogodowe, śnieg, mróz albo powódź itp. Wtedy to się można dopiero literacko „zabawić”.
Tak też dzieje się w tej powieści, gdzie nie tylko światła gasną „jedno po drugim” Skojarzenia z prozą Agathy Christie? Jak najbardziej i naprawdę trafione.  

Mimo dość przewidywalnej fabuły, to czyta się sprawnie i przyjemnie, a całość zapewnia kawał słusznej rozrywki. Takiej która należy się nam wszystkim na urlopie, lub choć po ciężkim tygodniu pracy. 
Zapraszam.

Wyd. Czwarta strona