Joris-Karl Huysmans (Charles-Marie-Georges Huysmans, 1848 -1907) był skandalistą, kojarzonym z dekadentyzmem. Miał korzenie flamandzkie. Przez trzydzieści lat pracował jako urzędnik, a karierę literacką rozpoczął jako naturalista. Jego najsłynniejsza powieść to Na wspak. Późniejsze dzieła: W drodze (1895) i La Cathédrale (1898) były inspirowane katolicyzmem. Huysmans był również znany jako krytyk sztuki. Był członkiem założycielem i pierwszym prezydentem Akademii Goncourtów. Natomiast w latach 1899-1901 Huysmans mieszkał jako świecki mnich w benedyktyńskim opactwie Ligugé.
Po 119 latach od oryginalnego wydania nakładem Fundacji Instytut Globalizacji ukazał się polski przekład powieści Katedra jednej z najbardziej znanych książek.
okładkowo
Joris-Karl Huysmans jest jednym z największym pisarzy francuskich, założycielem i pierwszym prezydentem prestiżowej Akademii Goncourtów. Początkowo zafascynowany naturalizmem, impresjonizmem, a na końcu – dekadencją. Z lekkoducha chłonącego jak gąbka patologie ówczesnego świata, autor przechodzi duchową przemianę. Trafia do zakonu Trapistów, gdzie znajduje azyl i tworzy trylogię obrazującą przemianę duchową bohatera.
„Katedra” odnosi niebywały sukces komercyjny. Książka staje się bestsellerem i jest tłumaczona na wiele języków. „Katedra” jest niezwykłym studium symboliki wiary, bazującym na pierwowzorze katedry z Chartres. Do klasyki przechodzi fascynujące słowotwórstwo artysty, przysparzające tłumaczom nie lada pracy. Autor zyskuje międzynarodową sławę i zapisuje się złotymi zgłoskami w annałach literatury światowej. To powieść będąca pięknym świadectwem nawrócenia, które może dotknąć każdego i przynieść nieoczekiwane skutki.
Fakt, że gdyby Michel Houellebecq, o którym pisarz wspominał w swojej powieści Uległość, nie byłoby takiego zainteresowania Huysmansem.
Katedra to niezwykłe dzieło, mówiące o świeżo nawróconym intelektualiście, który w Chartres pragnie zrozumieć symbolikę katedry. Owo pragnienie doprowadza go do odkrycia piękna gotyku i do nawrócenia…
W powieści jest mistycyzm ale i kobiecość oraz patriarchat.. pochwała pracy dawnych budowniczych, pracy, która była jak modlitwa, nie dla swojej chwały a najwyższego. Całość zaś została ujęta w ramy szczegółowych opisów architektonicznych katedry. Przed słowotwórstwem pisarza chylę czoła (tak samo jak przed tłumaczącymi jego dzieło) naprawdę wysoki kunszt językowy.
To zaledwie pierwszy tom trylogii, która w dzisiejszych czasach po tylu latach wciąż jest aktualna i może dać jeśli nie nawrócenie, to na pewno ukojenie i zachwyt.

