Nieczułość – Martna Bunda

Martyna Bunda od 18 roku życia jest reporterką prasową, co z perspektywy czasu okazało się dla niej najważniejszą szkołą. Od 2012 r. jest kierowniczką działu krajowego w tygodniku „Polityka”. Jak się okazało praca redaktorska przyniosła otworzyła przestrzeń pisarską i zaowocowała debiutem literackim pt. NieczułośćPrywatnie (wychowana na Kaszubach) matka dwóch córek.

okładkowo
Powieść o wielkiej historii i kobietach, które jako jedyne są w stanie się jej przeciwstawić.
Dziewcza Góra, niewielka wieś na Kaszubach. To właśnie tu, w domu wybudowanym za pieniądze z ubezpieczenia po zmarłym tragicznie mężu, Rozela wychowuje trzy córki. Najstarsza Gerta przypomina matkę, jest rzetelna i aż do przesady odpowiedzialna, średnia Truda, odwrotnie, umie korzystać z życia i łatwo daje się ponieść porywom serca, z kolei najmłodsza Ilda sporo myśli o śmierci i uwielbia prowokować wszystkich wokół.

W rozpisanej na wiele lat i głosów opowieści poznajemy losy kobiet – najpierw tragiczne wydarzenia wojenne, a potem czasy, gdy nastała nowa władza. Bohaterki, aby przetrwać, muszą nauczyć się nie okazywać uczuć. Nieczułość staje się ich tarczą przed przeciwnościami losu i złymi językami. Tam, gdzie inni by się załamali, Rozela i jej córki prą do przodu. Mimo pozornej nieczułości wszystkie są ze sobą bardzo związane, a rodzinny dom w Dziewczej Górze przyciąga je jak magnes. Nieważne, jak daleko wypuszczają się w świat, zawsze tu wracają po „nieczule czułe” wsparcie, miłość i bliskość.

(…) to powieść o Polkach, a także o skomplikowanych ostatnich kilkudziesięciu latach polskiej historii. Bunda porusza ważne tematy i dotyka wciąż niezabliźnionych ran, robi to jednak nie po to, aby prowokować, ale by oddać hołd kobiecej solidarności, naszym matkom, babkom i ich wielkiej sile.
(…) to piękna, dojrzała i wzruszająca kobieca saga. To również opowieść o wojnie i jej ofiarach, o miłości, przyjaźni, zdradzie i lojalności.

Jakiś czas temu byłam na spotkaniu z autorką, która stworzyła tę mądrą książkę, traktującą przede wszystkim o kobietach uwikłanych w historię (zazwyczaj wbrew własnej woli).
Podczas rozmów Martyna Bunda powiedziała słuchaczom, że Nieczułość „pisała się” aż cztery lata! Nie dziwi to wcale, bo jej efekt końcowy bardzo dojrzały i bardzo zachwyca. Do tego okraszona świetnym poczuciem humoru.

Podczas lektury podążamy wraz z bohaterkami przez II Wojnę Światową oraz późniejsze lata komunizmu i momentami nie wiadomo który czas był gorszy, mroczniejszy, jakie lata wymagały większego hartu ducha i siły woli w działaniu na wielu życiowych polach…

Niesamowity jest kobiecy klimat utworu, pełen wzajemnych więzi, odwadze, empatii, gdzie postacie kobiece są tak bardzo oryginalne.

 

 Wyd. Literackie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *