Psychodeliki – Profesor David Nutt

Profesor David Nutt, jeden z najważniejszych dziś neuropsychofarmakologów, poświęcił piętnaście lat na badania substancji psychodelicznych oraz stworzył pierwszy ośrodek naukowy zajmujący się tą tematyką. W swojej przełomowej książce wyjaśnia, że odpowiednio stosowane psychodeliki – ze względu na swoje niezwykłe właściwości – powinny funkcjonować jako substancje lecznicze.

okładkowo
Stajemy właśnie u progu rewolucji w psychiatrii i neuronauce. Po pięćdziesięciu latach zakazów, kryminalizacji i obaw nauka wreszcie pokazuje nam, że psychodeliki nie muszą być ani niebezpieczne, ani szkodliwe. Wręcz przeciwnie: stosowane zgodnie z przetestowanymi, bezpiecznymi i etycznymi zaleceniami stanowią najskuteczniejszy i najbardziej innowacyjny środek leczenia zaburzeń zdrowia psychicznego, od depresji, przez zespół stresu pourazowego, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, po problemy z odżywianiem, uzależnienia i przewlekły ból.

Krótka, ale treściwa i oparta na naukowych faktach książka o potencjale terapeutycznym, kryjącym się w tzw. psychodelikach. David Nutt – neurobiolog i były doradca rządu UK ds. narkotyków – przedstawia rzetelne badania dotyczące m.in. psylocybiny, LSD czy MDMA w leczeniu depresji, PTSD i uzależnień.

Autor skutecznie obala mity narosłe wokół psychodelików, pokazując, jak polityka i ideologia zahamowały badania na całe dekady. Styl narracji jest  bardzo przystępny (choć chwilami bardzo popularnonaukowy).

Dodatkowym atutem książki jest umiejętne łączenie danych naukowych z historią badań i osobistymi doświadczeniami autora, co nadaje jej bardziej ludzki wymiar. Nutt nie idealizuje psychodelików – uczciwie omawia także ryzyka i ograniczenia terapii. To ważna lektura dla osób zainteresowanych psychiatrią, neuronauką i przyszłością terapii – rzeczowa, wyważona i prowokująca do myślenia.

Wyd. Insignis

Lekcje chemii – Bonnie Garmus

Bonnie Garmus jest copywriterka i dyrektorka kreatywną z bogatym doświadczeniem m.in. na polach techniki, medycyny czy edukacji. Lubi pływać na otwartych akwenach, jest wioślarką i matką dwóch (podobno) mocno niewiarygodnych córek. Z urodzenia Kalifornijka, do niedawna z Seattle, mieszka obecnie w Londynie z mężem i psem imieniem Dziewięćdziesiąt Dziewięć.

okładkowo
Elizabeth Zott jest chemiczką i kobietą daleką od przeciętności. Byłaby zresztą gotowa jako pierwsza wytknąć rozmówcy, że coś takiego jak „przeciętna kobieta” nie istnieje. Ale jest połowa lat 50. i jej koledzy z całkowicie męskoosobowego zespołu naukowców w Instytucie Badawczym Hastings prezentują bardzo nienaukowe podejście do kwestii równouprawnienia płci. Wszyscy z wyjątkiem jednego: to Calvin Evans, nominowany do Nagrody Nobla i słynący z pamiętliwości samotny geniusz, który zakochuje w umyśle Elizabeth. Co skutkuje autentyczną chemią. Tyle że, podobnie jak w przypadku nauki, życie bywa nieprzewidywalne. Dlatego parę lat później Elizabeth Zott jest nie tylko samotną matką, ale i – dość niechętnie – gwiazdą kulinarnego programu numer jeden całej Ameryki: Kolacji o szóstej. (…) W miarę jednak jak rosną zastępy jej sympatyków, rośnie też grupa niezadowolonych. Okazuje się bowiem, że Elizabeth nie uczy kobiet po prostu gotować, robi znacznie więcej; ośmiela je do zmiany status quo.

Uwielbiam takie powieści, gdzie jest śmiech i łzy, a czasami też śmiech przez łzy, tak pisze fenomenalna Fannie Flag i tutaj pierwsze skojarzenie z jej prozą, po przeczytaniu „Lekcji chemii”.
Poza tym proza Bonnie Garmus jest niezwykle przenikliwa z mnóstwem trafnych spostrzeżeń.
Książka należy na pewno do tych „ku pokrzepieniu” i dających nadzieję w trudniejszy czas. Z dynamiczną akcją, świetną galerią postaci z główną bohaterką na czele oraz inspirującym poczuciem humoru, zawładnie wami na dobre. 
Dawno nie czytałam tak dobrej prozy, to rozrywka, pociecha i mnóstwo tematów do „rozkminiania” w głowie. Świetna.
Więc zróbcie sobie dobrą kawę i do czytania.

Wyd. Marginesy