Dzika łaska. Kobieca mistyka (nie)zwykłego życia – Mirabai Starr

Mirabai Starr, urodziła się w NY w 1961 roku w rodzinie świeckich Żydów. Intelektualistów, artystów i zaangażowanych działaczy społecznych. W 1972 r. wraz z rodziną przeprowadziła się do Meksyku. Mirabai przez 20 lat była adiunktem na Wydziale Filozofii i Religii Świata na Uniwersytecie Nowego Meksyku-Taos. Zgłębia wszystkie ścieżki duchowe świata, w celu promowania pokoju i sprawiedliwości. Przemawia i naucza w kraju i za granicą na temat nauk mistyków i praktyki kontemplacyjnej oraz transformacyjnej mocy żalu i straty. Ma cztery dorosłe córki i sześcioro wnucząt. Najmłodsza córka Mirabai, Jenny, zginęła w wypadku samochodowym w 2001 roku w wieku czternastu lat. Tego samego dnia ukazała się jej pierwsza książka. To doświadczenie i związek między głęboką utratą oraz tęsknotą za Bogiem uważa za podstawę własnego życia duchowego.

okładkowo
Dzika Łaska to piękny gobelin ulubionych nauk cenionej autorki Mirabai Starr przekazanych przez mądre kobiety z przeszłości i teraźniejszości, przeplatany jej własnymi refleksjami i osobistymi historiami, a doprawiony sugerowaną codzienną praktyką. (…) Nazywana poetką duszy, Mirabai Starr pisze o wszelkich aspektach duchowości przez zmysłowy, kobiecy pryzmat, niosąc nadzieję i ożywienie niczym majowy, wiosenny deszcz w świecie wysuszonym przez niepokój, politykę i rywalizację. Ta książka to jak spacer z bliską przyjaciółką i jeśli podejdziesz do niej z otwartym sercem, odnajdziesz to wspaniałą inspirację!

Książka jest niezwykła począwszy od cudnej, energetycznej okładki poprzez treść, aż do ostatnich akapitów. To nie tylko książka, to mistyczna wędrówka przepełniona zachwytem zarówno nad małymi przyziemnymi rzeczami, jak i nad tymi wzniosłymi i wielkimi… Swoiste katharsis podczas czytania gwarantowane. I przypuszczam każdemu z innych powodów, czy przy innych treściach.

Autorce udało się nakreślić portrety kilku niezwykłych kobiet, mimo tak wielu różnic między nimi (wierzeń, przejść, drogi życiowej itd.).

Ktoś kiedyś powiedział, że „serce kobiety jest jak ocean i tak samo jak on niezmierzone” – taka refleksja nasuwa się podczas czytania „Dzikiej łaski” To właśnie w sercu i z serca wypływa wszystko co najbogatsze, najlepsze i największe, bo serce nigdy nie zamarza… pomaga kreować, tworzyć, marzyć, różnić się i łączyć. Wybierać, akceptować lub sprzeciwiać się i wiele, wiele innych rzeczy.
Serce kobiety pomieści wszystko, ważne aby go słuchać, nie blokować i zawierzyć mu… I o tym właśnie m.in. jest ta książka, bo każda z nas jest Mistyczką, tylko musi w to uwierzyć. 

Więc uwierz i TY!

Wyd. Biały Wiatr

Gdy byłem kimś innym – Stéphane Allix

Stéphane Allix jest byłym reporterem wojennym oraz dziennikarzem śledczym. Założył INREES, instytut badań zjawisk nadprzyrodzonych oraz czasopismo Inexploré. Stworzył i prowadzi telewizyjną serię dokumentalną Enquêtes extraordinaires. „Gdy byłem kimś innym”, to już jego druga książka na naszym rynku.

okładkowo
Aby zrobić bilans swego życia, Stéphane Allix, francuski dziennikarz śledczy, udaje się do amazońskiej dżungli na medytacyjne odosobnienie. Nie przypuszcza nawet, co go tam spotka. W czasie jednej z medytacji ma wizję, niczym sen na jawie: widzi żołnierza II wojny światowej, esesmana, który umiera, trafiony w gardło odłamkiem pocisku. Jednocześnie w jego umyśle pojawiają się inne obrazy i informacje: imię, nazwisko, stopień wojskowy. Doświadczenie to bardzo go porusza, czuje bowiem dziwne pokrewieństwo z tym żołnierzem. Gdy po powrocie do kraju, odkrywa, że ten człowiek rzeczywiście istniał, rozpoczyna swe prywatne, emocjonujące śledztwo. Czy znajdzie wreszcie odpowiedź na egzystencjalne pytania, które się w nim kotłują od zawsze?

Dawno nie zajmowałam się reinkarnacją w literaturze faktu (najwyżej w powieściach coś się trafiło). A tutaj przypadkiem trafiłam na autobiograficzną książkę Stéphaae Allixa, który zaglądając w swoje własne wnętrze zabrał nas czytających ze sobą w tę podróż. To lektura niezwykła w wymiarze duchowym, mówiąca o wewnętrznej walce, która jest jakże często bardzo trudna. Wiadomo przecież, że jeśli chcemy poradzić sobie z przeszłością musimy mężnie stawić jej czoło – i to właśnie zrobił Allix.

Książka bez dwóch zdań intrygująca – wciąga niesamowicie, wręcz hipnotyzuje i na prawdę nie można się od niej oderwać. Całość napisana przystępnym i zrozumiałym językiem nawet dla kogoś kto w temacie  reinkarnacji „nie siedzi”.

A czy pomoże nam spróbować siebie odnaleźć, cóż to już każdy musi przekonać się sam…

Wyd. Co-Libris