Dom Holendrów – Anne Patchett

Ann Patchett to ceniona amerykańska pisarka, laureatka wielu prestiżowych nagród (m.in. Orange Prize for Fiction). Jej książki przetłumaczono na 30 języków. Znalazła się na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi na świecie według magazynu „Time”. „Dom Holendrów” to jej pierwsza książka, którą miałam okazje przeczytać. 

okładkowo
Dom Holendrów jest opowieścią o rodzinnych więziach, stracie, poświęceniu i przebaczeniu. Ann Patchett z mistrzowską precyzją rozbiera na części pierwsze amerykański mit o tym, że każdy może napisać swoją historię na nowo, odciąć się od korzeni i zapuścić własne. Jej najnowsza powieść to misternie utkane studium pamięci – pokazuje, jak bezustannie rezonuje w nas przeszłość i jak chcąc nie chcąc powtarzamy błędy naszych rodziców.

Lubię takie historie traktujące o rodzinie, miłości, poświęceniu ale i dramatach takich jak strata, czy oddalenie. No i o przebaczeniu też rzecz jasna, choć wymieniać można by jeszcze długo tematy, które porusza ta książka.

To wszystko i jeszcze więcej kształtuje portret rodzin w prozie autorki. 
Wiadomo, nie od dziś, że siła oraz piękno tkwią w prostocie, co sprawdza się całkowicie w wypadku tej książki…

Prostota to magia oraz najskuteczniejszy sposób dotarcia do czytelnika.

Obok powieści „Dom Holendrów” nie sposób przejść obojętnie.  To fenomenalna proza, sięgnijcie po nią, a sami się przekonacie. Zaskoczy tu wszystko na plus zarówno temat, styl jak i kunszt pisarski Anne Patchett

Wyd. ZNAK