Ta, która wie – Katarzyna Kuśmierczyk

Katarzyna Kuśmierczyk – rodowita wrocławianka, która przeniosła się na (na Suwalszczyznę), gdzie odnalazła swoje miejsce na ziemi. Absolwentka administracji oraz zielarstwa. Większość życia zawodowego poświęciła pracy w samorządzie, próbując „zmieniać świat”. W 2021 roku „wylądowała” w najpiękniejszym zakątku Polski, gminie Wiżajny, gdzie pisze kolejne książki. Jej wielką pasją jest zielarstwo; medycyna, magia, wierzenia oraz literatura. Jedną z najnowszych książek jest: „Ta, która wie”.

okładkowo
Ostatnie, co usłyszała, to cichy trzask, któremu towarzyszył ból przeszywający całe ciało. A potem zgasło światło, ucichły krzyki, ucichły ptaki… I nie było już nic…”

21 sierpnia 1811 roku, na Wzgórzu Szubienicznym w Reszlu, zapłonął stos, na którym spalono, ostatnią w Europie, czarownicę – Barbarę Zdunk.
Ta tragiczna historia, tak naprawdę niewiele mająca wspólnego z czarami, zainspirowała mnie do napisania własnej wersji losów Barbary, która w mojej książce uosabia setki niewinnie zgładzonych kobiet, którym zarzucono konszachty z diabłem.

„Ta, która wie” jest niezwykłą opowieścią, łączącą w sobie bogatą warstwę historyczną, magię i nutę grozy, wciągającą „przeplatankę” losów dwóch kobiet rozdzielonych wiekami, ale połączonych przez wspólne dziedzictwo.

Autorka doskonale oddaje realia epoki, w których dawne wierzenia i przesądy stanowiły po prostu codzienność. A warstwa współczesna jest również bardzo interesująca.

Jednym z największych atutów książki jest język – piękny, sugestywny, pełen barwnych opisów, stopniowo budujący atmosferę. Mamy tu elementy magii i tajemnicy, tworzące opowieść, która jednocześnie fascynuje i niepokoi. Powieść sprzyja refleksji nad naturą dziedzictwa, kobiecej siły i niesprawiedliwości, która przez wieki dotykała tych, którzy odważyli się mówić własnym głosem Dziś wydaje się to być przestrogą, ale i świadectwem tego, jak ważne jest zrozumienie własnych korzeni.

Książkę warto polecić zarówno miłośnikom historii, jak i osobom szukającym literatury z nutą metafizyki i tajemnicy. To jedna z tych lektur, które zostawią w czytelniku na długo po zakończeniu czytania.

Wyd. KD System

Trylogia: Auszra -„Nawrócenie wiedźmy”, „Perkunowe wyroki” i „Dary Lajmy” – Joanna Żamejć

Joanna Żamejć  jest bibliotekarką z zawodu i zamiłowania, od trzech dekad mieszka w Niemczech, niedaleko Bremy. Wielbicielka kotów, urodzona i wychowana w stolicy Warmii, Olsztynie. Trylogia: Auszra mieści w sobie  trzy części -„Nawrócenie wiedźmy”, „Perkunowe wyroki”, „Dary Lajmy”, jest to jej debiut literacki.

Tych książek nie można dzielić innymi „pomiędzy”, aby całość miała odpowiedni wydźwięk i należytą moc. Byłam w komfortowej sytuacji mogąc przeczytać je po kolei, to pewne.

Autorka snuje opowieść o ludziach żyjących zgodnie z otaczającym ich światem, ale też o obcych, próbujących danej społeczności, narzucić swoje – obce prawa (w tym wypadku inną wiarę w Boga).
Zaczyna się nie tylko przymusowe nawracanie, ale też rzeź i szaleństwo. Dzieje się zepchnięcie kobiet na sam dół, pozbawienie ich szacunku i znaczenia.  Dlatego w takim świecie jedynie spryt oraz inteligencja, no i czasami odrobina szczęścia oraz czarów… pomoże dać sobie radę. Całość (wszystkie trzy części) choć ubrana w średniowieczny kostium jest niezwykle aktualna i na czasie (niestety): przemoc, zabójstwa, brak tolerancji, antykoncepcja, zabobony itd.
To nie tylko książki o wiedźmach, ale o kobietach w ogóle, które funkcjonują pod męską dominacją i w męskim brutalnym świecie, ale też o mocy kontaktów z przyrodą i o jej ogromnym wpływie na nas ludzi.

Klimat Auszry jest wyjątkowy i niepowtarzalny, stron wiele, ale warto się w nie zanurzyć i zostawić w sercu na dłużej. 
Ważne i przydatne: napisane dość współczesnym językiem na pewno ułatwi czytanie.

okładkowo
Rok 1348. Ziemie pruskie. Krzyżacy podbijają kolejne tereny należące do plemion bałtyjskich, bezwzględnie niszcząc ich kulturę i zakładając na zdobytych terenach nowe grody.uszra, młoda, litewska ragana, posiadająca niezwykłą moc uzdrawiania, spotyka na swej drodze Namira, wprawnego myśliwego, syna polskiego kmiecia, dla którego las jest drugim domem. Ich losy łączą się, stając się głównym wątkiem tej historyczno-magicznej opowieści. Nie są to jednak jedyni bohaterowie książki. Tłem akcji jest budowa grodu Allenstein nad rzeką Alną, czyli obecnego Olsztyna. Mieszkańcy grodu: Jan z Łajs, ksiądz Piotr, Mareike, Margrit, Miłka oraz Georg, a także znani z kart historii: wielki mistrz zakonu krzyżackiego Winrych von Kniprode, biskup warmiński Jan z Miśni i kanonik kapituły warmińskiej we Fromborku Jan Stryprock, to postacie niezwykle barwne i skrywające niejedną tajemnicę.
okładkowo
Lata 70 XIV wieku. Puszczański ogród nad Alną rozrasta się i prężnie rozwija, przybywają kolejni przybysze w nadziei na lepszą przyszłość. To właśnie tu, w średniowiecznym Allenstein, Joanna Żamejć rozpoczyna swą opowieść – kontynuację losów Auszry, Namira, Maurersohnów, zasadźcy i Margrit, ale oddaje także głos nowemu pokoleniu, czyli dzieciom pierwszych osadników. Społeczność grodu powoli zaczyna się krystalizować, umacniają się lokalne więzi oparte na tradycji i Jedynej Wierze. Czy we wspólnocie Allenstein jest zatem miejsce dla obcej, innej – dla litewskiej ragany? Czy Auszra i jej współplemieńcy ocalą swą tradycję, żyjąc wśród chrześcijan? Czy można jeszcze przestrzegać odwiecznych praw natury, gdy coraz bardziej kuszą `brzęcząca moneta` i wielki świat pełen nowych wyzwań, tajemnic i zagrożeń
okładkowo
Schyłek lat 80. XIV wieku. Gintarė – najmłodsze dziecko litewskiej wiedźmy, a jednocześnie najpotężniejsza ragana z Daivowego rodu – dorasta pod opieką siostry i przyjaciółek matki. Lecz nawet sołtys grodu nie jest w stanie uchronić dziewczyny przed wrogością mieszkańców Allenstein, którzy już nie pamiętają, ile dobrego uczyniła dla nich Auszra, i z rosnącą nienawiścią i lękiem obserwują pogańskich mieszkańców Pustelni. Kiedy z dalekiej litewskiej osady do Allenstein dociera kolejny obcy – odmienny od innych ludzi posłaniec – sytuacja w grodzie zaostrza się, a Gintarė staje na rozdrożu… Co powinna uczynić? Pozostać w nadalneńskim mieście, przy siostrze i starzejących się, potrzebujących jej wsparcia opiekunkach, czy może posłuchać wezwania i ruszyć na daleką Litwę, w której właśnie rozpoczyna się schyłek starej wiary? Czy dwuwidzenia rzeczywiście pokazują jej ścieżkę wyznaczoną przez Perkuna? Jak potoczą się dalsze losy jej rodzeństwa i innych bohaterów trylogii? Czy Margrit, Išlikimo i Marie podołają trudom, jakie napotkają na swych drogach? Czy wszyscy znajdą szczęście i osiągną swoje cele?
 Wyd. ElSet

Kobiety z Vardø – Kiran Millwood Hargrave

Kiran Millwood Hargrave to poetka i pisarka. Jest absolwentkś Cambridge i Oxford. Zadebiutowała w 2016 roku „Dziewczynką z atramentu i gwiazd”, która przyniosła Kiran nagrodę Waterstones Children’s Book Prize oraz British Book Awards. W 2020 roku ukazała się jej pierwsza powieść dla powieść dla dorosłego czytelnika. Mieszka w Oxfordzie z mężem, artystą Tomem de Frestonem.

okładkowo
Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej chwili kobiety mogą liczyć tylko na siebie. Wraz z innymi mieszkankami wyspy bierze się do ciężkiej pracy, od której zależy ich przetrwanie. (…) Wkrótce przyjdzie im walczyć z czymś jeszcze. Sława komisarza Absaloma Corneta, wytrawnego tropiciela zła i bezbożności, bezlitosnego łowcy czarownic, wyprzedza jego przybycie na wyspę. Niewiele trzeba, żeby zostać posądzoną o czary. Czy godzi się, by kobiety same dbały o swój byt? Czy mogą mieć inne zdanie niż mężczyźni? 
Kobiety z Vardø to oparta na prawdziwych wydarzeniach opowieść o mieszkankach maleńkiej wyspy na północy Norwegii, gdzie 91 osób zostało spalonych na stosie za czary i obcowanie z szatanem, gdzie mężczyźni urządzili polowanie na kobiety, a największym i najczęściej jedynym grzechem było posiadanie własnego zdania i silnego charakteru.

Kobiety z Vardo to wyróżniająca się powieść, która choć opowiada o wydarzeniach sprzed kilku stuleci, jest jednocześnie niesamowicie aktualna. Klimatyczna i prosta ma nieodparty urok i jest bardzo uniwersalna. Na kartach tej powieści m.in. toczy się odwieczna walka dobra ze złem, czy konflikt między twardymi narzuconymi zasadami a tradycyjnymi zwyczajami mieszkańców wyspy.

Ciekawie czyta się też o warunkach życia w tamtych czasach i społeczności (ubiory, kuchnia, krajobrazy itp.), wszystko zostało dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, co ma niebagatelny wpływ na dramaturgię powieści i budowanie napięcia. 
Do tego samo „polowanie na czarownice” nie jest znów tak odległe jakby nam się wydawało.

Mądra i głęboka proza ku rozmyślaniom i przestrodze. Koniecznie.


Wyd. Znak Literanova