Kinga Piwowarska to nie tylko naturoterapeutka, Praktyk Mindfulnss, czy Mentorka kobiet pełnych blasku. To także Coach, trenerka, Motywatorka, Podcasterka, Esencjalistka, oraz lektorka języków obcych. Jest laureatką nagrody „Diament Kobiecego Biznesu” magazynu „Law Bussines Quality”. Inspiruje do podążania za głosem intuicji – bez względu na opinie innych. Pomaga kobietom prowadzić życie pełne blasku dzięki akceptacji i kochaniu siebie i swojego ciała takim, jakie ono jest – ze wszystkimi jego ograniczeniami. Jest przykładem na to, że chcieć to móc! https://innerpowerinstitute.pl/
okładkowo
Niezależnie od okoliczności już dzisiaj możesz zrobić pierwszy krok do radosnego życia, w którym w pełni wykorzystujesz swój potencjał, promieniejesz wewnętrzną miłością i radością, wspierasz innych i tworzysz piękniejszy świat. „Kobieta pełna blasku” to zestaw ćwiczeń, refleksji i cennych lekcji, które autorka przepracowała i stosowała w najtrudniejszych momentach swojego życia. Dzięki temu nie tylko nie stracisz nadziei, lecz także odważnie pójdziesz do przodu, z ufnością stawiając czoła przeciwnościom i kreując własne jutro w sposób, o jakim marzysz. Przetrwasz życiowe zawirowania i nie stracisz gruntu pod nogami.
Kingę Piotrowską poznałam przypadkiem (w środowisku instagramowym).
I jakoś tak od razu „zaiskrzyło” literacko. W konsekwencji czego wymieniłyśmy się książkami. 🙂
W swojej książce autorka bardzo szczerze i wnikliwie przedstawia różne aspekty ludzkiego życia, które nas kształtują i mają wpływ na nas w sposób rzekłabym holistyczny. I w taki też holistyczny sposób Ona stara się nam pomóc, przez przykłady z własnego życia oraz konkretne ćwiczenia nie tylko myślowe.
Tematyczne rozdziały zawarte w książce, przeznaczone są tak naprawdę dla każdej/każdego. Autorka mocno podkreśla w nich, że najważniejsza jest akceptacja nas przez nas samych, a nie przez otaczający świat. Istotna jest owa równowaga we wszystkim co robimy i myślimy. Wsłuchanie się w siebie, w swoje wnętrze, emocje i potrzeby, bo nikt się nami nie zaopiekuje lepiej od nas.
Szczerze? To nigdy nie przepadałam za poradnikami w których znajdziemy „złoty środek” na wszystko. Tutaj na szczęście nie ma czegoś takiego, wszelkie porady są bardziej jak szczere rozmowy z dobrym przyjacielem przy kawie.
Myślę, że jest to świetny prezent dla siebie samego lub kogoś kto potrzebuje zaopiekowania, a wciąż brak mu na to czasu, siły czy odwagi.


Wyd. Nowa Proza