Zaufaj mi, Karolino – Alina Białowąs

Alina Białowąs pochodzi z Wrocławia i mieszka w nim do dzisiaj. Nie wyobraża sobie życia bez książek – nie tylko ona  :-). A swoją przygodę z pisaniem zaczęła jeszcze w podstawówce od pamiętników. Pamiętniki przepadły – pasja pisania pozostała. Lubi obserwować ludzi. Ma ogromne poczucie humoru i dużo pozytywnej energii, którą chętnie obdarza innych. Jej autorstwa ukazały się: Galeria Uczuć, Obudź się, Karolino i teraz kontynuacja tej ostatniej pt. Zaufaj mi, Karolino.

okładkowo
(…) Karolina bardzo silnie przeżywa rozstanie z Filipem, mimo że ich małżeństwo zakończyło się wcześniej, niż ktokolwiek przypuszczał. Jest rozdarta pomiędzy uczuciem do męża a strachem przed nim. Pragnie wierzyć, że w dniu rozwodu będzie mogła zamknąć cały ten rozdział swojego życia za drzwiami z tabliczką „Nie wchodzić”, jednak w głębi serca przeczuwa, że nigdy nie odetnie się od swojej trudnej przeszłości. Być może właśnie dlatego tak trudno jest jej teraz zaufać Rafałowi, jej wielkiej miłości z czasów szkolnych. W młodości chłopak nigdy nie zdradził przed nią swoich uczuć, za co dziewczyna obwiniała swoje piegi, które w jej przekonaniu były największym mankamentem jej urody. Czy teraz, po latach, Karolina odważy się uwierzyć w prawdziwość uczuć Rafała i wpuścić go do swojego życia?

I jak już to wcześniej miało miejsce, ponownie emocji, wzruszeń, nieporozumień, nadziei spełnionych i tych zawiedzionych, domysłów i wątpliwości i wielu wielu innych… nie zabraknie.

Ciekawa fabuła wciąga, tym bardziej, że prozą się płynie (i co potwierdzam po raz kolejny) Alina Białowąs jest dla mnie „mistrzynią dialogów”.
W powieści znajdziemy wiele perełek, takich zwykłych, ale ważnych, życiowych mądrości. Nie zabraknie krwistych i charakternych bohaterów, większość znanych z pierwszej książki o Karolinie.

Jak powiada pewna mądrość rodem z internetu „Upadłaś, powstań, popraw koronę i … ” – no właśnie Karolina jest taką księżniczką, której po upadku sporo czasu zajmuje poprawienie korony… I czy jej się to skutecznie udaje, o tym musicie przekonać się sami.

Unikanie szablonów + świetny warsztat pisarski = sama przyjemność czytania. Koniecznie na wiosnę!

 

Znaleziony obraz Wyd. Replika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *