Dom wspomnień – Laura K.Denton

Laura K.Denton urodzona i wychowana w Mobile w Alabamie, obecnie mieszka z mężem i dwiema córkami niedaleko Birmingham. Jak sama twierdzi każdego dnia wolałaby być na plaży z rodziną i stosem książek. Na naszym rynku ukazał się w tym roku jej "Dom wspomnień". 

okładkowo
Kiedy po śmierci babci, Sara dziedziczy jej rozpadający się pensjonat o nazwie Schronienie, zakłada, że szybko upora się z tym niespodziewanym prezentem. Sweet Bay nie jest miejscem, w którym za wszelką cenę chce zostać, los ma jednak wobec niej inne plany. Na miejscu odkrywa, jak mało wiedziała o ukochanej babci i jak wiele ma do nadrobienia. Pragnie poznać tajemnicę Maggs, więc zamiast spieszyć się z powrotem do Nowego Orleanu, Sara zostaje by rozpocząć remont pensjonatu i… życia. Pośród unoszącego się pyłu, starych wspomnień i w towarzystwie czarującego wykonawcy odkrywa, że życie pod dachem ukochanego przez jej babcię domu jest łatwiejsze, niż się spodziewała. Kiedy chciwy deweloper grozi przejęciem Schronienia, Sara jest zmuszona dokonać wyboru – zostać i walczyć o dom i ludzi, których pokochała, czy odpuścić i powrócić do udanego, ale samotnego życia w wielkim mieście?

Zawsze lubiłam takie proste historie, więc z ogromną przyjemnością sięgnęłam po „Dom wspomnień”. To lektura szczególnie polecana dla miłośników przyjemnych w odbiorze książek. I banalne, czy słodkie klimaty nie rażą wcale, bo pozytywny scenariusz w tym wypadku po prostu musi być, nie ma innej opcji.  
Całość urocza z romansowym wątkiem w tle, podąża swoim tempem, zabierając czytelnika ze sobą w tę sentymentalną podróż. urocza obyczajowa książka z lekkim wątkiem romansowym i nieśpiesznym tempem rozwoju wydarzeń. Pokazuje jak ważne jest budowanie dobrych relacji z ludźmi i jak znaczące dla człowieka jest posiadanie swojego miejsca na ziemi.
„Sam nie wiedziałem, czego szukać, i wtedy pojawiłaś się ty. Myślę, że to właśnie na ciebie czekałem”. mniej 

Gdy światła za oknem coraz mniej a za oknem szaro i buro, to takich „słoncznych lektur” trzeba jak najwięcej. 

Wyd. Burda Publishing Polska

Rodzina – Louise Jensen

Louise Jensen – swoje dziecięce marzenie o karierze pisarskiej zrealizowała w wieku trzydziestu lat pod wpływem wypadku samochodowego, gdy postanowiła zmienić swoje życie. Jej debiutancka powieść „Siostra” stała się bestsellerem. Utrzymywała się na pierwszym miejscu listy najlepiej sprzedających się książek w Wielkiej Brytanii przez 5 tygodni. Na naszym rynku jej autorstwa pojawiła się niedawno pojawiła się „Rodzina”.

okładkowo
Louise Jensen, mistrzyni thrillerów psychologicznych, zabiera czytelników w mroczną podróż do zamkniętej społeczności, w której nic nie jest takie, jak się wydaje. Czy nowe więzy w ramach wspólnoty okażą się silniejsze niż więzy krwi? Po tragicznej śmierci męża cały świat Laury legł w gruzach. I to dosłownie. Rodzina Gavana nie chce jej znać. Długi rosną w oszałamiającym tempie. Firma ubezpieczeniowa odmawia wypłaty odszkodowania, a właściciel domu, który wynajmują, grozi eksmisją. A jakby tego było mało, jej nastoletnia córka Tilly oddala się od niej… Tilly też nie brakuje problemów. Przez całą tę sprawę z ojcem staje się w swojej klasie wyrzutkiem. Katie – jej naczelna prześladowczyni – odbija jej chłopaka. Odwraca się od niej nawet ukochana kuzynka Rhiannon. Gdy swoją pomoc oferuje im Alex – właściciel biofarmy za miastem i charyzmatyczny przywódca tamtejszej wspólnoty – Laura jest w siódmym niebie. Nie może jej nie przyjąć. Zresztą trudno odmówić, gdy wszyscy mieszkańcy farmy otaczają je takim wsparciem i troską. Z dnia na dzień stają się im coraz bliżsi, zupełnie jak rodzina. Laura i Tilly jeszcze nie wiedzą, że na tej farmie nie można ufać nikomu. I że ich piekło dopiero się rozpoczyna…

Książka zaciekawiła mnie już opisem, a jako że sama jestem matką to tym bardziej po nią sięgnęłam. Również okładka zapowiada niepokojące, mroczne treści – została wyjątkowo trafnie dobrana.

Przez całą lekturę towarzyszyło mi motto „tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono”, bo właśnie takim sprawdzianom poddawana jest tu ustawicznie główna bohaterka, która musi myśleć i działać jeśli chodzi o życie i bezpieczeństwo nie tylko swoje  ale i swojej rodziny.

Nie jest łatwo, to zbyt lekko powiedziane, napięcie narasta ze strony na stronę. Sama narracja prowadzona z punktu widzenia trójki osób, też jest ciekawym zabiegiem.

„Rodzina” do niedzielnej kawy jak znalazł.

Znalezione obrazy dla zapytania rodzina louise jensen

Wyd. Burda Publishing