Kawowe…cz.1

Uwielbiam kawę, uwielbiam jej smak, kolor aromat, bardzo dobrze się czuję w pomieszczeniach, w których czuć zapach kawy. Nawet kolor kawowy jest mi bliski… po prostu, można powiedzieć, że jeżeli chodzi o nałogi – to jest to kawa (w moim przypadku). Ale piję tylko 2 czasem 3 filiżanki dziennie, trzeba siebie i kawę szanować, żeby niespowszedniała, no nie? Przesada z kawą na zdrowiu może się odbić (podobno). Najbardziej lubię taką średnio-mocną z dużą ilością śmietanki lub tłustego mleka, koniecznie z brązowym cukrem i ew. kardamonem (jeszcze 10 lat temu trzeba się było za kardamonem nabiegać), bardzo smakuje mi kawa parzona po turecku (czyli z cukrem „podnoszona” na ogniu 3 razy) ale na takie celebracje trzeba mieć czas, którego nie mam. Ha, a kto z nas go dziś ma!

Kiedyś zrobiłam mojemu tacie właśnie kawę po turecku (zanim sama spróbowałam), był moim królikiem doświadczalnym. Bałam się, że sobie wmówię – ten rzekomo lepszy smak, ale nie musiałam, bo tato zapytał mnie po degustacji czy nie dolałam do niej alkoholu!!! Proszę więc udowodnione naukowo, że przyrządzenie po turecku wydobywa z kawy głębsze i bardziej wyrafinowane walory smakowe. Także serdecznie polecam taki sposób na ten boski napój. Postanowiłam,że raz na jakiś czas, spróbuję nowego przepisu na kawę – oczywiście opiszę wrażenia smakowe… i duchowe. 

Kilka ziaren historii...
Już w Etiopii w I tysiącleciu p.n.e. gotowano ziarna kawy i spożywano z masłem i solą, (nie było upraw) kawa pochodziła ze stanowisk naturalnych. Najprawdopodobniej ok XIV w. arabskie karawany kupieckie przywiozły kawę do Jemenu. Im to przypisuje się preparowanie kawy w taki sposób jak znamy do dziś. Legenda mówi, że w ogóle odkrycie jej zawdzięczamy zwykłym kozom, które ogryzały krzewy kawowe i były po tym posiłku bardzo pobudzone (pewnie nieźle skakały na pochyłe drzewa). Podpatrzyli to ludzie a dalszą historię już znamy.
W świecie arabskim to w roku 1554 w Stambule otwarto pierwszą kawiarnię. Kawę w Europie na początku XVII w. w niewielkich ilościach, można było dostać jedynie w portach np. Amsterdamie, czy Londynie. Oblężenie Wiednia przez Turków w 1683roku zapoczątkowało przełom w spożyciu kawy na naszym kontynencie, podobno Turcy „wiejąc” spod Wiednia porzucili swoje dobra – m.in. worki z kawą, a pierwszą kawiarnię w Wiedniu założył właśnie Polak imć Kulczycki (zawsze na obczyźnie lepsze interesy). Podobno także to on spopularyzował obyczaj dodawania do kawy cukru i mleka.

Historycy wciąż spierają się skąd pochodzi nazwa tej używki. Jedni twierdzą, że kawa pochodzi od arabskiego wyrazu kahwet oznaczającego “siłę”. Inni sądzą, że pochodzi od barwy (czarnego) Świętego Kamienia Kaba w Mekce, powołując się na legendę, wg. której to w Mekce sekret przyrządzania kawy objawił Mahometowi – Allach. Jeszcze inna grupa uczonych uważa, że słowo kawa pochodzi od abisyńskiej prowincji Caffa (Kefa), gdzie – jak donoszą źródła historyczne – najwcześniej uprawiano drzewa kawowca.

I to tyle na dziś…zapraszam na kawę. kawa  

7 Replies to “Kawowe…cz.1”

  1. Dobra kawa,nie jest zła.To także mój ulubiony napój-wiesz już o tym.Ale tylko parzona bez żadnych dodatków.Chyba,że piękne,fajansowe filiżanki i doborowe,miłe towarzystwo-to tak.Miłego wieczorku.Za kawkę już dziękuję dziś,bo były trzy.

  2. To najwyższy czas spróbować znajdź dobry przepis…a potem napisz czy Ci smakowała, możesz zrobić na kimś eksperyment, hi, hi, hi…jak ja! pozdrawiam

  3. Kawa czy herbata ? Nie wybiorę, bo jestem fanką jednego i drugiego napoju:)napisałam już też jeden post na ten temat ( 11listopad ub.roku ) dzielnie okraszony obrazkami:) Godzina teraz wczesna, a ja popijam kawę z dużą ilością mleka na początek. Przyznaję rację, że kawa parzona po turecku ma większą ilość aromatu, też lubię – od czasu do czasu 🙂 Czy mogę Panią dodać do ulubionych? A.Strzelec.

      1. Miło mi:) Dziś rano wpisałam też u Pani parę słów do ” pamiętnika ” o mojej pierwszej książce…Pozdrawiam prawie wiosennie ! A.Strz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *